Koszykarze Wilków Morskich zrobili milowy krok do fazy play-off rozgrywek o mistrzostwo Polski.
Szczecinianie wygrali w poniedziałek z Treflem Sopot 98:73 w Energa Basket Lidze.
13 punktów dla szczecinian zdobył Kacper Borowski.
- Agresja dawała nam łatwe punkty, tak zrobiliśmy przewagę i takie były założenia, żeby pracować na całym boisku, żeby najpierw im zabrać sekundy na rozegranie normalnej akcji a czasami wychodziło tak, że udało się zrobić przechwyt i z tego też mieliśmy łatwe punkty. Zachowaliśmy trzeźwość głowy i skupienie do końca. Jesteśmy bardzo z tego zadowoleni - powiedział.
Siedem punktów dla sopocian rzucił Karol Gruszecki.
- Wiedzieliśmy, że drużyna ze Szczecina będzie grała agresywnie. Taktycznie byliśmy przygotowani, ale na boisku tego nie wykorzystaliśmy. Od początku meczu goniliśmy szczecinian, ale ani razu nie byliśmy blisko w tym meczu. Bolesna porażka, bo to praktycznie pozbawiło nas szans na play-offy - dodał Gruszecki.
W zaległym spotkaniu z 19. kolejki Start Lublin wygrał z MKS-em Dąbrowa Górnicza 77:68.
Na prowadzeniu są Czarni Słupsk, którzy mają punkt przewagi nad Stalą Ostrów Wielkopolski i Zastalem Zielona Góra.
13 punktów dla szczecinian zdobył Kacper Borowski.
- Agresja dawała nam łatwe punkty, tak zrobiliśmy przewagę i takie były założenia, żeby pracować na całym boisku, żeby najpierw im zabrać sekundy na rozegranie normalnej akcji a czasami wychodziło tak, że udało się zrobić przechwyt i z tego też mieliśmy łatwe punkty. Zachowaliśmy trzeźwość głowy i skupienie do końca. Jesteśmy bardzo z tego zadowoleni - powiedział.
Siedem punktów dla sopocian rzucił Karol Gruszecki.
- Wiedzieliśmy, że drużyna ze Szczecina będzie grała agresywnie. Taktycznie byliśmy przygotowani, ale na boisku tego nie wykorzystaliśmy. Od początku meczu goniliśmy szczecinian, ale ani razu nie byliśmy blisko w tym meczu. Bolesna porażka, bo to praktycznie pozbawiło nas szans na play-offy - dodał Gruszecki.
W zaległym spotkaniu z 19. kolejki Start Lublin wygrał z MKS-em Dąbrowa Górnicza 77:68.
Na prowadzeniu są Czarni Słupsk, którzy mają punkt przewagi nad Stalą Ostrów Wielkopolski i Zastalem Zielona Góra.
- Agresja dawała nam łatwe punkty, tak zrobiliśmy przewagę i takie były założenia, żeby pracować na całym boisku, żeby najpierw im zabrać sekundy na rozegranie normalnej akcji a czasami wychodziło tak, że udało się zrobić przechwyt i z tego też mieliśmy łatwe punkty. Zachowaliśmy trzeźwość głowy i skupienie do końca. Jesteśmy bardzo z tego zadowoleni - powiedział.
- Wiedzieliśmy, że drużyna ze Szczecina będzie grała agresywnie. Taktycznie byliśmy przygotowani, ale na boisku tego nie wykorzystaliśmy. Od początku meczu goniliśmy szczecinian, ale ani razu nie byliśmy blisko w tym meczu. Bolesna porażka, bo to praktycznie pozbawiło nas szans na play-offy - dodał Gruszecki.

Radio Szczecin