Iga Świątek po raz pierwszy w karierze wygrała dwa tie-breaki w jednym meczu, pokonując rozstawioną z numerem 25. Czeszkę Marie Bouzkovą 7:6, 7:6. Polska tenisistka awansowała tym samym do czwartej rundy US Open.
Spotkanie trwało 2 godziny i 27 minut. Iga Świątek w tym meczu bardzo mocno musiała się napracować, a w drugim secie bronić trzech piłek setowych, a wcześniej odrabiać stratę 0-3 i 2-4 w gemach. To jednak najważniejsze fragmenty tego meczu należały do naszej tenisistki, która kolejny raz udowodniła, że jest jedną z głównych faworytek do wygrania US Open.
Podczas startów wcześniej w Toronto i Cincinnati, a teraz w Nowym Jorku, Polka łącznie wygrała 13 z ostatnich 14 spotkań, ulegając jedynie Jessice Peguli w półfinale turnieju we wspomnianym już Cincinnati.
- To jest dla mnie najbardziej pozytywna teraz część tegorocznego sezonu. Cieszę się, że przed przyjazdem do Ameryki Północnej miałam więcej czasu ze swoim szkoleniowcem na trening. To mi dało bardzo dużo, szczególnie nabrałam tak ważnej pewności siebie. Jestem szczęśliwa, że osiągnęłam progres - mówiła zaraz po meczu nasza zawodniczka.
W czwartej rundzie Iga Świątek za gra z Chinką Zheng Qinwen, która dokonała rzeczy niemożliwej. Podczas starcia z Amerykanką Madison Keys przegrywała w decydującym trzecim secie 0-5, by ostatecznie wygrać siedem kolejnych gemów i uzyskać awans.
Podczas startów wcześniej w Toronto i Cincinnati, a teraz w Nowym Jorku, Polka łącznie wygrała 13 z ostatnich 14 spotkań, ulegając jedynie Jessice Peguli w półfinale turnieju we wspomnianym już Cincinnati.
- To jest dla mnie najbardziej pozytywna teraz część tegorocznego sezonu. Cieszę się, że przed przyjazdem do Ameryki Północnej miałam więcej czasu ze swoim szkoleniowcem na trening. To mi dało bardzo dużo, szczególnie nabrałam tak ważnej pewności siebie. Jestem szczęśliwa, że osiągnęłam progres - mówiła zaraz po meczu nasza zawodniczka.
W czwartej rundzie Iga Świątek za gra z Chinką Zheng Qinwen, która dokonała rzeczy niemożliwej. Podczas starcia z Amerykanką Madison Keys przegrywała w decydującym trzecim secie 0-5, by ostatecznie wygrać siedem kolejnych gemów i uzyskać awans.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin