Polskie siatkarki powalczą z Serbkami o medal mistrzostw Europy. W niedzielne popołudnie staną przed szansą, by znaleźć się na podium imprezy tej rangi po raz pierwszy od 2009 roku.
Sobotnie półfinały wyraźnie wskazały wielkich faworytów turnieju. Biało-czerwone próbowały walczyć z Włoszkami, ale mistrzyni olimpijskie były tego dnia zdecydowanie lepsze i wygrały 3 do 1.
Jeszcze większa różnica była między Turczynkami a Serbkami. Te ostatnie nie ugrały z gospodyniami nawet seta. Dlatego stawka meczu o brąz jest bardzo wysoka. Zwycięzca wyjedzie ze Stambułu z medalem. Przegrany zajmie najgorsze dla sportowca czwarte miejsce.
Serbia jeszcze kilka lat temu była światową potęgą w siatkówce. Miała wiele znakomitych zawodniczek, a przede wszystkim zawsze walczyła do końca. Potem w drużynie zaszła zmiana pokoleniowa. Co prawda na mistrzostwa do składu wróciła 42-letnia gwiazda rozgrywająca Maja Ognienowicz, ale z Serbką brakuje stabilności.
Podobnie jest w polskiej ekipie, choć wydaje się, że mamy bardziej wyrównany skład i lepsze rezerwowe, które ratują sytuację w trudnych momentach. Środkowa Magdalena Jurczyk zapewnia, że Polkom nie zabraknie determinacji.
- Jest o co walczyć, wiemy po co tutaj jesteśmy. Wiemy, że ten turniej to jest już naprawdę bardzo wysoki poziom, więc przygotowujemy się dalej - mówi Jurczyk.
Początek meczu Polska-Serbia o 15.00.
Jeszcze większa różnica była między Turczynkami a Serbkami. Te ostatnie nie ugrały z gospodyniami nawet seta. Dlatego stawka meczu o brąz jest bardzo wysoka. Zwycięzca wyjedzie ze Stambułu z medalem. Przegrany zajmie najgorsze dla sportowca czwarte miejsce.
Serbia jeszcze kilka lat temu była światową potęgą w siatkówce. Miała wiele znakomitych zawodniczek, a przede wszystkim zawsze walczyła do końca. Potem w drużynie zaszła zmiana pokoleniowa. Co prawda na mistrzostwa do składu wróciła 42-letnia gwiazda rozgrywająca Maja Ognienowicz, ale z Serbką brakuje stabilności.
Podobnie jest w polskiej ekipie, choć wydaje się, że mamy bardziej wyrównany skład i lepsze rezerwowe, które ratują sytuację w trudnych momentach. Środkowa Magdalena Jurczyk zapewnia, że Polkom nie zabraknie determinacji.
- Jest o co walczyć, wiemy po co tutaj jesteśmy. Wiemy, że ten turniej to jest już naprawdę bardzo wysoki poziom, więc przygotowujemy się dalej - mówi Jurczyk.
Początek meczu Polska-Serbia o 15.00.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin