Nie Hiszpan Marcel Granollers, ale jego rodak Albert Montanes będzie rozstawiony z numerem 1 w turnieju tenisowym Pekao Szczecin Open, który 10 września rozpocznie się w Szczecinie.
Początkowo organizatorzy szczecińskiego challengera przyznali jedną z czterech dzikich kart do turnieju głównego sklasyfikowanemu na 32. miejscu w światowym rankingu ATP Granollersowi, ale hiszpański tenisista nie zdąży do rozpoczęcia imprezy w Szczecinie wyleczyć kontuzji doznanej podczas US Open w Nowym Jorku.
W związku z tym dziką kartę otrzymał zajmujący 42. miejsce w rankingu ATP Albert Montanes. Hiszpański tenisista w 2008 roku dotarł do finału Pekao Szczecin Open w którym przegrał z Francuzem Florentem Serrą.
Pozostałe trzy dzikie karty uprawniające do gry w turnieju głównym organizatorzy Pekao Szczecin Open przyznali polskim zawodnikom. Na kortach przy Wojska Polskiego pojawią się Michał Przysiężny, Marcin Gawron oraz szczecinianin Arkadiusz Kocyła.
Kibice nie zobaczą awizowanego wcześniej Jerzego Janowicza oraz Grzegorza Panfila, którzy zostali powołani do reprezentacji Polski na mecz z Finlandią w Pucharze Davisa. Z powodu kontuzji w Szczecinie nie zagra także najwyżej sklasyfikowany w rankingu ATP polski tenisista Łukasz Kubot.
W związku z tym dziką kartę otrzymał zajmujący 42. miejsce w rankingu ATP Albert Montanes. Hiszpański tenisista w 2008 roku dotarł do finału Pekao Szczecin Open w którym przegrał z Francuzem Florentem Serrą.
Pozostałe trzy dzikie karty uprawniające do gry w turnieju głównym organizatorzy Pekao Szczecin Open przyznali polskim zawodnikom. Na kortach przy Wojska Polskiego pojawią się Michał Przysiężny, Marcin Gawron oraz szczecinianin Arkadiusz Kocyła.
Kibice nie zobaczą awizowanego wcześniej Jerzego Janowicza oraz Grzegorza Panfila, którzy zostali powołani do reprezentacji Polski na mecz z Finlandią w Pucharze Davisa. Z powodu kontuzji w Szczecinie nie zagra także najwyżej sklasyfikowany w rankingu ATP polski tenisista Łukasz Kubot.

Radio Szczecin