To chyba pierwszy taki przypadek w polskim sporcie - tak goście piątkowego benefisu Moniki Pyrek komentują jej decyzję o rozpoczęciu kariery prezenterki radiowej.
Zaskoczony był między innymi kulomiot - Tomasz Majewski. Jednak, według dwukrotnego złotego medalisty, tyczkarka z pewnością sprawdzi się w nowej roli.
- Monika ma bardzo ładny głos, poza tym jest ogarniętą dziewczyną. Mam nadzieję, że sobie poradzi - przyznaje Majewski.
Komentator sportowy Przemysław Babiarz uważa, że Monika Pyrek zdążyła już przyzwyczaić się do częstych wizyt w studiu w czasie swojej kariery sportsmenki.
- Występy publiczne oswoiły ją z tym, że będzie na sobie koncentrowała uwagę. W radiu jesteśmy nastawieni na głos - przed mikrofonem ludzie łatwiej się otwierają niż przed kamerą telewizyjną - uważa Babiarz.
W piątek Monika Pyrek oficjalnie zakończy karierę tyczkarki. Jej benefis rozpocznie się o godz. 19 w Teatrze Współczesnym w Szczecinie. W poniedziałek natomiast zadebiutuje na antenie Radia Szczecin - już o godz. 7.
- Monika ma bardzo ładny głos, poza tym jest ogarniętą dziewczyną. Mam nadzieję, że sobie poradzi - przyznaje Majewski.
Komentator sportowy Przemysław Babiarz uważa, że Monika Pyrek zdążyła już przyzwyczaić się do częstych wizyt w studiu w czasie swojej kariery sportsmenki.
- Występy publiczne oswoiły ją z tym, że będzie na sobie koncentrowała uwagę. W radiu jesteśmy nastawieni na głos - przed mikrofonem ludzie łatwiej się otwierają niż przed kamerą telewizyjną - uważa Babiarz.
W piątek Monika Pyrek oficjalnie zakończy karierę tyczkarki. Jej benefis rozpocznie się o godz. 19 w Teatrze Współczesnym w Szczecinie. W poniedziałek natomiast zadebiutuje na antenie Radia Szczecin - już o godz. 7.

Radio Szczecin