Po sześciu godzinach zakończyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Premier opuścił Pałac Prezydencki wcześniej, pozostali uczestnicy obrad - po godzinie 20.
Rada odbyła się na wniosek prezydenta i dotyczyła trzech tematów - programu Safe, Rady Pokoju i poświadczeń bezpieczeństwa dla marszałka Sejmu. Poruszone tematy wymagają dalszych rozmów, usłyszeliśmy z Kancelarii Prezydenta.
Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta przyznali, że sześciogodzinna dyskusja w ramach Rady Bezpieczeństwa Narodowego świadczy o tym, że rozmowa o tych trzech tematach była potrzebna.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki mówił, że w sprawie pożyczki z Unii wybrzmiało bardzo wiele pytań, wiele wątpliwości zostało rozwianych, ale nie wszystkie, dlatego dialog w tej sprawie powinien być kontynuowany.
Z kolei minister Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej odniósł się do amerykańskiego zaproszenia dla Polski do Rady Pokoju. Powiedział, że nadal prezydent nie otrzymał od strony rządowej żadnej oficjalnej informacji o chęci lub odmowie rozpoczęcia procesu wejścia do nowej organizacji międzynarodowej.
Temat poświadczeń bezpieczeństwa marszałka Sejmu był dla Kancelarii Prezydenta rozczarowaniem. - Milczenie głównego zainteresowanego w tej sprawie jest bardzo wymowne - powiedział prezydencki minister.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta przyznali, że sześciogodzinna dyskusja w ramach Rady Bezpieczeństwa Narodowego świadczy o tym, że rozmowa o tych trzech tematach była potrzebna.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki mówił, że w sprawie pożyczki z Unii wybrzmiało bardzo wiele pytań, wiele wątpliwości zostało rozwianych, ale nie wszystkie, dlatego dialog w tej sprawie powinien być kontynuowany.
Z kolei minister Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej odniósł się do amerykańskiego zaproszenia dla Polski do Rady Pokoju. Powiedział, że nadal prezydent nie otrzymał od strony rządowej żadnej oficjalnej informacji o chęci lub odmowie rozpoczęcia procesu wejścia do nowej organizacji międzynarodowej.
Temat poświadczeń bezpieczeństwa marszałka Sejmu był dla Kancelarii Prezydenta rozczarowaniem. - Milczenie głównego zainteresowanego w tej sprawie jest bardzo wymowne - powiedział prezydencki minister.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin