To niezasłużona degradacja - tak o wycofaniu zapasów z Igrzysk Olimpijskich mówią zachodniopomorscy trenerzy i działacze sportowi. Komitet Wykonawczy działający przy MKOl-u zarekomendował usunięcie tej dyscypliny z programu igrzysk w 2020 roku.
Na razie to tylko plany. Ostateczna decyzja ma zapaść we wrześniu. Powodem usunięcia ma być m.in. słaba popularność tego sportu. W naszym województwie jest kilka klubów zapaśniczych. Trener Zielonych Stargard - Andrzej Sztucki jest umiarkowanym optymistą.
- Jedyne zastrzeżenia są do stylu. Sądzę, że "wolny" zostanie na olimpiadzie, ponieważ jest bardziej widowiskowy niż "klasyczny". Ubolewam jednak nad tym, bo to jedna z najstarszych dyscyplin olimpijskich. Jestem przeciwny temu, aby coraz to nowe, komercyjne sporty wchodziły na arenę igrzysk - przyznaje Sztucki.
W gronie tych, które miałyby zastąpić zapasy wymienia się baseball, squash czy sporty wrotkarskie.
- Jedyne zastrzeżenia są do stylu. Sądzę, że "wolny" zostanie na olimpiadzie, ponieważ jest bardziej widowiskowy niż "klasyczny". Ubolewam jednak nad tym, bo to jedna z najstarszych dyscyplin olimpijskich. Jestem przeciwny temu, aby coraz to nowe, komercyjne sporty wchodziły na arenę igrzysk - przyznaje Sztucki.
W gronie tych, które miałyby zastąpić zapasy wymienia się baseball, squash czy sporty wrotkarskie.

Radio Szczecin