Zawodniczki King Wilki Morskie Szczecin w weekend awansowały do koszykarskiej ekstraklasy. Najlepsza liga wraca po 17 latach przerwy.
W jeden sezon osiągnęły to, czego panowie nie mogą już od kilku lat. Sukces klubu jest tym większy, że drużyna powstała kilka tygodni przed rozpoczęciem rozgrywek. - Na początku cele były zupełnie inne - wspomina Paulina Gajdosz. - Każdy mówił, że musimy się utrzymać i to jest nasz główny cel. Apetyt jednak rośnie w miarę jedzenia i z każdym meczem udowadniałyśmy, że jest możliwość awansu. Krok po kroku i jesteśmy w ekstraklasie.
Kilka zawodniczek na swoim koncie ma już występy w ekstraklasie. Jedną z nich jest Magdalena Radwan. - Każdy sukces, na który się ciężko pracuje jest wart zachodu i bardzo się z tego cieszymy - zapewnia Radwan.
Mimo awansu, Wilczyce czekają jeszcze dwa mecze. W finale I ligi zagrają z MKS-em Konin.
Kilka zawodniczek na swoim koncie ma już występy w ekstraklasie. Jedną z nich jest Magdalena Radwan. - Każdy sukces, na który się ciężko pracuje jest wart zachodu i bardzo się z tego cieszymy - zapewnia Radwan.
Mimo awansu, Wilczyce czekają jeszcze dwa mecze. W finale I ligi zagrają z MKS-em Konin.

Radio Szczecin