23 stycznia szczecińska policja otrzymała zgłoszenie o dziewczynce, która po godzinie 22 samotnie spacerowała ulicą.
Jak informuje Natalia Dorochowicz z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego, po policyjnej interwencji dziecko zostało przewiezione do szpitala na badania.
- Zespół Ratownictwa Medycznego został zadysponowany do dziewczynki z powierzchownymi urazami okolicy twarzy, pleców oraz kończyny dolnej. Po dokonaniu niezbędnych medycznych czynności ratunkowych pacjentka została przewieziona do szpitala. Na miejscu pracował również patrol policji - poinformowała.
Policjanci prowadzą postępowanie w sprawie narażenia dziecka na niebezpieczeństwo — mówi st. sierż. Nikola Podzińska ze szczecińskiej policji.
- Dziecko zostało przewiezione na badania do szpitala, a następnie oddane pod opiekę matki. Z ustaleń policjantów wynika, że dziewczyna wyszła z mieszkania pod nieobecność mamy. W domu było jeszcze jej rodzeństwo, a matka dzieci była wówczas w pracy - powiedziała.
O całej sytuacji poinformowano również sąd rodzinny oraz Centrum Usług Społecznych.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Zespół Ratownictwa Medycznego został zadysponowany do dziewczynki z powierzchownymi urazami okolicy twarzy, pleców oraz kończyny dolnej. Po dokonaniu niezbędnych medycznych czynności ratunkowych pacjentka została przewieziona do szpitala. Na miejscu pracował również patrol policji - poinformowała.

Radio Szczecin