Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Jak mówi przysłowie: do odważnych świat należy. Więc bez większych obaw - z pewnymi nadziejami nawet - odpaliłem NASCAR '14. Wyjaśnię na przykładzie: przecież w Polsce pasjonujemy się skokami narciarskimi, dyscypliną sportu absolutnie niszową z punktu widzenia globalnego kibica. Ale jest to przecież sport - czyli jeżeli uda nam się nieco "wkręcić", można zacząć się tym emocjonować. Z tego założenia wyszedłem odpalając grę NASCAR '14. Ok: o serii nie wiem nic, ale samochód to samochód, wyścig to jednak wyścig, a poza tym miliony Amerykanów - zafascynowanych oglądaniem procesji aut jadących po owalu - no chyba nie mogą się mylić, prawda. Niestety, jeżeli szwankuje rzecz absolutnie podstawowa, to nie może być dobrze. Dlaczego? Czytajcie i słuchajcie w rozwinięciu tego akapitu.
GIERMASZ-Recenzja NASCAR '14
Posłuchaj recenzji gry NASCAR '14.
Model jazdy. Niestety, ale nie mogę powiedzieć o nim zbyt wiele dobrego. Przede wszystkim, fizyka zachowania auta w NASCAR '14 potrafi spłatać naprawdę nieprzyjemnego figla. Nie raz, nie dwa zdarzyło się, że wywinąłem "bączka" i nawet nie bardzo wiedziałem dlaczego. Ale co gorsze, jak podłączyłem kierownicę, to na początku kompletnie nie wiedziałem o co chodzi. Koło wyrywało mi się z rąk, mimo, że przecież zasadniczo jechałem prosto. W teorii miało być prosto - a w praktyce co chwila próbowałem opanować zataczające się gdzieś na boki auto. Mimo włączenia wszystkich asyst, zmniejszenia siły force feedbacku sytuacja poprawiła się tylko nieznacznie.

No to podłączyłem pada - i było zdecydowanie lepiej. Tylko przepraszam - chyba jednak kierownica jest najlepszym kontrolerem do auta? Jeżeli nie, to dlaczego nie montują w samochodach padów? Nie rozumiem, dlaczego gra wyścigowa ma tak kiepski model jazdy z podłączoną kierownicą? Nikt tego kontrolera nie testował, czy o co chodzi?

Żeby nie było, to dla porównania sprawdziłem model jazdy w innych ścigałkach, jakie mam. Tak, w takim GTR Evolution również nie łatwo utrzymać kierownicę w rękach, ale mimo wszystko jestem w stanie jechać prosto. Niestety model jazdy w NASCAR '14 skutecznie zniechęcił mnie do zabawy - a obok "wzorca z Sevres", czyli wspaniałego Richard Burns Rally to NASCAR nawet nie stał.

Oczywiście nie każda samochodówka musi być symulatorem, ba, triumfy sprzedażowe stricte zręcznościowej serii Need For Speed wyraźnie wskazują, że gracze lubią pośmigać autem i nie martwić się o prawa fizyki. Ale NASCAR '14 to takie nie wiadomo co - ni to symulator, ni to arcadówka. No to podłącz człowieku pada - skoro jest lepiej - i przestań marudzić o kierownicy - ktoś powie. A ja na to, nie, dziękuję, ściganie się na strzałkach klawiatury czy padem, do tego to ja wolę wspomniane wyżej Need For Speed.

Gdy tak siłowałem się z kontrolerami, to cała ochota do ścigania się mi przeszła - no bo co to za frajda? Sam wyścig, jak już po mękach treningów i kwalifikacji do niego dobrnąłem - no cóż, ścigamy się cały czas po owalu, z gazem w podłodze. Ważna jest tutaj taktyka, bo w podstawowym trybie kariery, zaczynamy z niezbyt mocnym wozem. Więc trzeba się odpowiednio ustawiać w korowodzie, jazda w czyimś cieniu aerodynamicznym na pewno nam pomoże, a jak w kogoś przywalimy: to patrz akapity poświęcone modelowi jazdy...

Grafika w NASCAR '14 jest, powiedzmy, schludna. To znaczy nie wiele odbiega od tego, co widziałem 7 lat temu we wspomnianym GTR Evolution. Czyli w nazwie powinno być, powiedzmy NASCAR 2008 a nie 2014. Ale fanów ścigania grafika nie boli - wspomniałem Richard Burns Rally, demon piękności to to nie jest, a i tak wszyscy są zachwyceni. Sęk w tym, że fani symulatorów raczej NASCAR '14 nie wybiorą, nie zainteresuje pewnie też miłośników arcadowego szaleństwa, bo ma do wyboru dużo o wiele ładniej wyglądających tytułów.

Przykro mi, ale od NASCAR '14 odbiłem się jak od ściany. Błagam, poprawcie model jazdy, to dam szansę kolejnym odsłonom serii. Na razie nie polecam - no chyba, że jesteście fanami serii NASCAR i odłączycie kierownicę. Brzmi bez sensu, samochodówka, w którą lepiej nie grać z kierownicą... Słabo.
 

Zobacz także

2026-06-06, godz. 08:01 Forza Horizon 6 [Xbox Series X] Bez hamulców zacznę od konkretu. Dla fanów zręcznościowych wyścigów to pozycja obowiązkowa. Jako miłośnik arcade'owego ścigania się - zwłaszcza… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 007 First Light [PlayStation 5] Dawno nie grałem w tak filmową grę. To aż prawie "growy" film. Trudno się z drugiej strony dziwić, skoro 007: First Light opiera się na jednej z najsłynniejszych… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 Auto Fuszerka [PC] Z fachowcami bywa różnie – trafiają się ci, którzy sumiennie wykonują swój fach, są też tacy, którzy u siebie i u obcego robią inaczej. Wśród nich… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 Project Aurora [PC] To nie będzie przyjemna recenzja ani dla mnie, ani dla was. Niestety czasem się zdarza, że gra w teorii spełnia wszystkie kryteria, żeby mnie porwać, ale… » więcej 2026-05-30, godz. 08:01 Yoshi and the Mysterious Book [Switch 2] Większości graczy Yoshi kojarzy się raczej z drugim planem w grach Nintendo, warto jednak pamiętać, że zielony dinozaur nie po raz pierwszy jest głównym… » więcej 2026-05-30, godz. 08:01 Phonopolis [PC] Jeśli ktoś nie jest w stanie pojąć, że gry to także kultura, często jakościowa, to wystarczy takiej osobie pokazać dowolną produkcję czeskiego studia… » więcej 2026-05-30, godz. 08:01 The Caribou Trail [PC] Sześć miejsc, sześć jednakowych figur z brązu – patrzące w dal Karibu, czyli renifer tundrowy. Cztery stoją we Francji, jedna w Belgii, a jedna w Turcji… » więcej 2026-05-23, godz. 08:01 Mixtape [Xbox Series X] Narracyjna gra przygodowa Mixtape mocno podzieliła graczy. Część zarzuca jej, że ma mało mechanik i że "przechodzi się sama". Nie, nie przechodzi i przypomnę… » więcej 2026-05-23, godz. 08:05 Tomodachi Life: Living the Dream [Switch 2] Już prawie 20 lat awatary Mii są ikonami konsol Nintendo. Pojawiły się one na pierwszym Wii i zostały z nami do teraz. Co prawda ich udział trochę zmalał… » więcej 2026-05-23, godz. 08:01 Story of Seasons: Grand Bazaar [PlayStation 5] Z tą grą jest tak, jak z tym rzadko spotykanym rodzajem ludzi, których lubi się po wymianie zaledwie dwóch zdań. Może nie mają aparycji, do których przyzwyczaiły… » więcej
12345