Wspominaliśmy już w Giermaszu o pomyśle studia Double Fine, którzy zwrócili się do graczy z prośbą o pomoc w sfinansowaniu ich nowej gry. Liczyli na 400 tysięcy dolarów - odzew przekroczył jednak ich najśmielsze przypuszczenia, bo na koncie mają już ponad 2 miliony, a licznik bije. Czekamy więc na przygodówkę, która wróci do dwuwymiarowych, klasycznych korzeni gatunku. Tego przynajmniej chcieliby Tim Schafer i Ron Gilbert, czyli znani pracownicy dewelopera i współtwórcy Monkey Island. Seria przygód Guybrusha Threepwooda to klasyka grana do dzisiaj - oczekiwania więc są spore.
Tak jak w przypadku Mass Effect 3. Premiera zbliża się wielkimi krokami, także na stronie Giermaszu pełno zapowiedzi i screenów z tej - nie wątpimy - wspaniałej gry. Tymczasem BioWare ujawnia, ile czasu będziemy potrzebowali na przejście finałowej części trylogii. I tak: ukończenie głównego zadania od 15 do 20 godzin, z misjami dodatkowymi około 40 godzin. A warto je robić, bo według zapowiedzi developera będzie to kluczowe w gromadzeniu sił opozycyjnych przeciwko Żniwiarzom i ma wpłynąć na zakończenie historii. Dla porządku dodajmy, że przerywników filmowych ma być w sumie ponad półtorej godziny.
Nie znamy za to jeszcze daty premiery najnowszej odsłony serii Hitman. Ma się ukazać jeszcze w tym roku - i jak zapowiada wydawca, czyli Cenega w polskiej wersji językowej zarówno na PC, Xboxa i PS3. Przyjmujemy z zadowoleniem ten fakt, i od dzisiaj mówimy nie Hitman: Absolution a Hitman: Rozgrzeszenie.
Sposobów na skuszenie graczy do zakupu danego tytułu jest wiele, ale co powiecie na specjalny dodatek do gry, dla tych, którzy zamówią ją jeszcze przed premierą. Mowa o Sniper Elite V2, preorder oznacza bonusowe DLC zatytułowane Assassinate the Fuhrer. Zgodnie z nazwą ekskluzywnej misji, głównym zadaniem gracza będzie odnalezienie, namierzenie i zlikwidowanie jednego z najbardziej okrutnych dyktatorów ostatnich stuleci - Adolfa Hitlera. Do tego kilka ciekawych broni. Premiera w maju.
Za to w nowym Medal of Honor Warfighter nie ustrzelimy Osamy bin Ladena. Skąd takie pomysły? Ano dlatego, że w grze wcielamy się w postać jednego z żołnierzy amerykańskiej jednostki, która istnieje w realu, Tier 1 Operations - to oni zabili bin Ladena. W grze tego nie uświadczymy, ale developer czuje się mocno, bo premiera jest przewidziana w okolicach startu nowej odsłony Call of Duty.