Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
PixARK
PixARK
Wydawało się, że to propozycja idealna. Bazuje na Ark: Survival Evolved i słynnym Minecrafcie, który wciąż przyciąga miliony graczy. Do tego dinozaury, crafting, otwarty świat i wiele innych, różnych rzeczy. No cóż. Nie jest niestety tak cukierkowo, jak mogło, a nawet jak powinno być. PixARK jest na pewno ciekawy, ale czy to wystarczy? No cóż. Raczej nie wystarczy niestety. I powiem Wam, że poprosiłem w tej kwestii o opinię jednego z największych minecraftowych specjalistów, jakich znam, ale o tym trochę później.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy CDP
GIERMASZ-Recenzja PixARK

Zaczynamy od tworzenia postaci, choć to nie jest zbyt porywające - wszystkie opcje, jakie są dostępne mają nam umożliwić zrobienie postaci "na śmiesznie", ale ostatecznie, jakbyśmy nie kombinowali, nasz avatar zawsze wygląda infantylnie. Wiem, ktoś może oczekiwać takiej poetyki biorąc pod uwagę, że Minecraft na przykład to produkcja, za którą przepadają najmłodsi, ale jest tu pewien zgrzyt i niekonsekwencja, o których też za moment.

Po skonstruowaniu bohatera zaczyna się konkretna zabawa, trafiamy na rozległy teren... Aż usta same się układają do powiedzenia czegoś w rodzaju, że znajdujemy się na pustkowiu, pustyni albo czymś w tym rodzaju. Ale nie, świat aż tętni życiem i kipi od stworzeń, które po nim krążą. Na pierwzy rzut mamy dinozaury, jakieś ptaki, latające gady, stworzenia przypominające smoki, niedźwiedzie i pająki. Oczywiście, że olbrzymie. W grach chyba innych nie ma. Niemal z miejsca możemy też niektóre stworzenia oswoić - później osiodłać - jeśli komuś starczy cierpliwości - o tym też jeszcze wspomnę - albo po prostu ono podąża za nami na przykład pomagając nam w walce.

Całość wygląda jak Minecraft po solidnym tuningu. Jest kolorowo, modele są bardzo ładne i intrygujące. Widać, że projektanci naprawdę się przyłożyli do ich stworzenia. Oczywiście wszystko jest kwadratowe - ale o to tutaj chodzi. Muzycznie nie mam właściwie zdania - dźwięki są, bo są, sam się przyłapałem na tym, że równie dobrze mógłbym grać przy kompletnie wyłączonym dźwięku. Jest duży świat, jest możliwosć budowy jest crafting i to rozbudowany. To co tu nie gra?

Otóż z PixARK jest taki problem, że w sumie nie wiadomo do końca dla kogo jest. Chciałem zainteresować nią mojego syna, który jest megafanem Minecrafta. Nie udało się. Staś nadal woli pierwowzór. Spróbowałem sam. I mu się wcale nie dziwię. Gra od razu rzuca nas na szeroką wodę. Mamy wydobywać, craftować, tworzyć i działać. Tylko nie bardzo wiadomo jak, bo samouczek jest szczątkowy. Kilka ładnych godzin spędziłem na tym, żeby stworzyć jakieś podstawowe narzędzia. Żeby jeszcze coś mnie do tego napędzało, ale niespecjalnie widziałem w ogóle jakiś sens, bo gra w ogóle do tego nie motywuje. "Zrób sobie narzędzia. Albo nie. Jak chcesz. Whatever. Jak zrobić? No znajdź surowce i do dzieła. Raz dwa. Nie wiesz jak? Kombinuj".

Do tego zdarza się, że postać się zacina. Wpadamy w jakiś dół czy jaskinię i nie wiadomo jak z niej wyjść, idziemy wgłąb, a tam zaczynają nas atakować potwory - giniemy. No spoko, domyślałem się, że są tam jakieś niebezpieczeństwa i nie chciałem iść bez wyposażenia, ale nie mogłem wyjść, a wyposażenia jeszcze nie miałem, bo nie wiedziałem jak je zrobić. Do tego są jakieś koszmarne braki w tłumaczeniu. Część instrukcji czy opisów jest po angielsku, choć gra teoretycznie jest spolonizowana. To wszystko sprawiło, że poczułem się rozczarowany. Mój syn chyba też, choć szybko znalazł pocieszenie w ramionach swojego kanciastego poprzednika PixARKa.
 

Zobacz także

2026-04-04, godz. 08:01 Super Mario Bros. Wonder: Nintendo Switch 2 Edition + Meetup in Bellabel Park [Switch 2] Super Mario Bros. Wonder dołącza do odświeżonych na Switcha 2 tytułów z ukochanym przez graczy Włochem. Mieliśmy Mario Party, Mieliśmy Mario Kart, mieliśmy… » więcej 2026-04-04, godz. 08:02 Nova Roma [PC] Budujesz miasto, na początku wszystko wygląda dobrze. Uciekinierzy ze starego Rzymu docierają do doliny rzeki i chcą zacząć od nowa. Kilka chat, trochę… » więcej 2026-04-04, godz. 08:03 New Super Lucky's Tale [PlayStation 5] Z Luckym spotykamy się regularnie. Sympatyczny lisek gościł u nas już na poprzedniej generacji konsol i podbił serce mojej najmłodszej córeczki na długie… » więcej 2026-04-04, godz. 08:04 Gruniożerca Trilogy [PlayStation 5] Gruniożerca Trilogy to wyjątkowy zestaw i to z kilku powodów. Raz, że bohaterką jest świnka morska lub jak kto woli kawia domowa. Dwa, są to trzy polskie… » więcej 2026-03-28, godz. 08:01 Screamer [PlayStation 5] W oryginalnego Screamera z 1995 roku nie grałem, ale jak studio Milestone tworzy kolejne zręcznościowe wyścigi, z automatu chcę je sprawdzić. Jest to de… » więcej 2026-03-28, godz. 08:02 The Ratline [PC] Jeśli myśleliście, że przyjemność z polowania na nazistów można mieć tylko w strzelankach, to przychodzę ze wspaniałą wiadomością. W tej niszowej… » więcej 2026-03-28, godz. 08:03 Chickenauts (wczesny dostęp PC) Wyobraź sobie taką sytuację – masz sobie farmę. Kampery, pole, ognisko, takie życie wśród natury i kur. Bo właśnie, hodujesz kury. To kluczowe. I którejś… » więcej 2026-03-21, godz. 08:01 Pokemon: Pokopia [Switch 2] Weźmy do kotła kilka gier, tak rzucając z powietrza – Stardew Valley, Fallouta, Minecrafta i tak dla śmiechu wrzućmy to w uniwersum Pokemon. Wiem, jak to… » więcej 2026-03-21, godz. 08:02 John Carpenter's Toxic Commando [PlayStation 5] Epoka VHS-ów, dużo przemocy, brzydkich słów i żenujących żartów no i czasem jakiś one liner. No i mnóstwo strzelania. John Carpenter's Toxic Commando… » więcej 2026-03-21, godz. 08:03 A Dream About Parking Lots [PlayStation 5] Parkingi bardziej niż z lękiem mogą się kojarzyć bardziej ze smutną koniecznością poszukiwania miejsca. Tak nam spowszedniały, że raczej nie zastanawiamy… » więcej
12345