Niektórzy to chyba za to nie chcą zarobić. Nie jesteśmy w stanie bowiem objąć rozumem sytuacji, gdy po wyprzedaniu nakładu gry, zamiast natychmiast tłoczyć następny, aby jak najszybciej znowu "rzucić" go do sklepu, sprzedawcy bezradnie rozkładają ręce i mówią "nie ma". Jak pralek albo telewizorów w PeRElu. Nie wiemy dlaczego tak się stało, nawet chyba nie chcemy wiedzieć, jedyne co może pocieszyć wielbicieli Diablo III to informacja, że WRESZCIE za kilka dni pudełka z grą trafią z powrotem na półki. Dotychczas zarabiali spekulanci na portalach aukcyjnych, a wersja elektroniczna była ... droższa od "stacjonarnej". Bez komentarza, możemy jedynie domniemywać, że z racji ogromnych kłopotów Blizzarda na przeciążonych do granic możliwości serwerach, wcale im się nie spieszyło z przyjęciem nowych graczy do świata Sanktuarium.
"No musicie być dorośli. Nie mogę prowadzić konstruktywnej dyskusji z graczami, którzy ciągle krzyczą tylko "przywróć, przywróć, przywróć" - czyli Katsuhiro Harada, twórca serii Tekken prowadzi "dialog" z graczami. Faktem jest, ze plaga narzekactwa dosłownie na wszystko jest prawdziwą zmorą w branży, ale, żeby tak się dać podpuścić internetowym trollom? Dodajmy, że poszło o sugestie przywrócenia oryginalnych głosów postaci, jakie były wykorzystane w pierwszej części gry.
4 lipca do sieci trafi wreszcie oczekiwane długo przez fanów - i przez nich wymuszone, dodajmy - specjalne DLC do Mass Effect 3. Darmowy dodatek Extended Cut ma dać wszystkim wyczekiwane "właściwe" zakończenie trylogii i odpowiedź na wszystkie pytania nurtujące fanów. O całej bardzo głośnej historii mówiliśmy w Giermaszu sporo, zainteresowanych odsyłamy do Archiwum na naszej stronie internetowej.
A już w ten piątek w kinach zadebiutuje najnowsza odsłona przygód Spidermana. Niesamowity Spider-Man pojawi się także na maszynkach do grania. W sieci można znaleźć sporo galerii, także filmy z fragmentami gameplaya. My na razie nie jesteśmy do końca przekonani, chociaż życzymy Człowiekowi-Pająkowi, aby miał tyle szczęścia do komputerowej adaptacji jak jego kolega z uszami nietoperza, czyli Batman w znakomitych Arkham Asylum i Arkham City. Ale jak uczy doświadczenie, z tymi przygodami na ekranie a w kinie bywa różnie. Tu mamy zupełnie świeży przykład Game of Throne. Świetny serial na podstawie uwielbianych przez czytelników książek, a gra? Zadebiutowała i konkluzja pierwszych recenzji jest taka - fabuła bardzo w porządku, mechanika gry "skopana na maksa".
Może trzeba pójść śladem Elektroników, którzy mają wyjątkowo ambitne cele na przyszłość. Zacytujmy tutaj jednego z przedstawicieli firmy: "W EA stawiamy poprzeczkę bardzo wysoko. We wszystkim co robimy, musimy mieć średnią ocen na poziomie 90% - dotyczy to zarówno naszych gier, jak i naszego systemu dystrybucji". Trzymamy za słowo.
A o poziom przynajmniej jednej gry od EA chyba nie mamy się w ogóle co martwić. W czasie Euro 2012 musimy powiedzieć o tym z pozoru błahym fakcie, że FIFA 13 ma już oficjalny projekt okładki. A na niej - nie zgadniecie - nie, nie Grzegorz Lato ani Zdzisiu Kręcina, tylko Leo Messi. A jak jutro Christiano Ronaldo ogra Hiszpanię w półfinale a w finale zagra mecz życia, to co wtedy? Ale zaraz, czy przypadkiem CR 7 nie jest zaangażowany przez konkurencję z Pro Evolution Soccer 13? Na razie także w cyfrowej kopanej górą więc Argentyńczyk, ale nic nie jest przesądzone - przecież to wciąż nieprzewidywalna piłka nożna, prawda?