Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Windbound
Windbound
Czasem marzy mi się taka możliwość w recenzjach, żeby pozostać neutralnym. Żeby Wam tak powiedzieć, że w sumie to komuś może się podobać, ale też może się nie podobać. Tak jest z Windbound - survivalem od 5 Lives Studios. Wcielamy się w Karę - dziewczynę, która ląduje na bezludnym atolu, gdzie musi sobie radzić sama. Co dalej? Czy Kara ma jedynie przeżyć? Czy kryje się za tym coś więcej? Co napotkamy po drodze? Odpowiedzi na te pytania autorzy serwują nam bardzo oszczędnie i dość jasno dają do zrozumienia, że sednem rozgrywki jest przetrwanie.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Koch Media Poland
GIERMASZ-Recenzja Windbound

Oczywiście trzeba zebrać odpowiednie materiały, które pozwolą na przeżycie, ale też walkę. Jeśli graliście wcześniej w gry tego gatunku - to jest to dla Was oczywiste - patyki, kamienie, jakieś rośliny - wszystko po to, żeby można było stworzyć odpowiednie narzędzia, które pozwolą zdobyć jedzenie, ale też obronić się przed atakami ze strony stworów. Z jednej strony nie widzę tu niczego odkrywczego, z drugiej - jest zachowany balans. Crafting nie męczy i specjalnie nie nuży.

Takim małym powiewem świeżości jest łódź, którą dysponuje Kara. Regularnie ją ulepszamy czy powiększamy, to był dla mnie chyba najprzyjemniejszy element rozgrywki. Choć ja w ogóle tak mam, że lubię, kiedy gra daje możliwość nie tyle budowy, co rozbudowy i ulepszania czegoś. Taki mały growy fetysz. No i oczywiście ma praktyczne zastosowanie - tak mówiąc w skrócie poszczególne wyspy przechodzimy, a łódź służy do podróży między nimi. Samo żeglowanie nie polega jedynie na trzymaniu gałk kierunkowej do przodu, trzeba na przykład walczyć z wiatrem - to bywa dość trudne, no i tu miałem kilka razy ochotę na rzucenie padem.

Teraz nadchodzi dla mnie chyba najtrudniejsza część rozmowy o Windbound. Grafika. Sprawdziłem sobie, co inni o niej piszą. Zdecydowana większość jest zachwycona. I ja też nie mam się do czego przyczepić. Tym bardziej, że przypomina disneyowskie produkcje - no tak skojarzenia z Vaianą są jak najbardziej na miejscu. A ja jednak nie mogę się do niej przekonać. Niespecjalnie nudzi, jest tu jakie takie zróżnicowanie, poza tym poszczególne wyspy znacznie różnią się od siebie, animacje też są w porządku. A jednak we wszystkim jest coś... metalicznego. Coś, co sprawia, że nie mogę odegnać jakiegoś poczucia sztuczności.

I trochę podobnie mam z całą grą. Nie mogę powiedzieć, że się nudziłem. Z drugiej strony nie czułem jakiejś szczególnej presji, czy chęci, żeby odpalić Windbound. Z kolei, kiedy ją już włączyłem - nie mogłem powiedzieć, że to był jakiś stracony czas. Było... przyjemnie. Tak, to chyba najlepsze określenie. Choć są też tacy odbiorcy - miłośnicy survivali - którzy oceniają ją wyżej. Jeśli też lubicie ten gatunek - to powinien być udany zakup.
 

Zobacz także

2026-09-19, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker [PC] Jak myślicie, jak długa jest droga od średniowiecznego rycerskiego zakonu do krwiożerczej bestii żywiącej się ludzką krwią i lubującej się w dręczeniu… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Onimusha: Way of the Sword [PlayStation 5] Nie sądziłem, że po ostatnim średnim remasterze dwójki z minionego roku będę miał wypieki przy kolejnej, już pełnoprawnej części serii Onimusha. Ale… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Star Wars Zero Company [PlayStation 5] Star Wars: Zero Company nie zawodzi.Ma swoje problemy, ale one schodzą na dalszy plan. Dawno nie cieszyły mnie tak kolejne misje, jakie oferuje ta taktyczna… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Orbitals [Switch 2] Gry oparte na kooperacji potrafią skraść moment w giereczkowej banieczce. Nie szukając daleko – It Takes Two czy Split Fiction od szwedzkiego studia Hazelight… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker - pierwsze wrażenia [PC] Wojny i plagi to moment, w którym w średniowieczu władzę nad światem przejmują wampiry. Przynajmniej według twórców The Blood of Dawnwalker. Patryk Srokowski… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 Defender of the Crown: The Legend Returns [PlayStation 5] Nostalgia to bardzo mocne uczucie, które wpływa na wyobrażenia graczy o grach dawno minionych. Ja tak miałem z Defender of the Crown, którego w młodości… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Yet Another Zombie Survivors [PlayStation 5] Oni znowu to zrobili. Polskie Awesome Games Studio wydało kolejną swoją grę i ponownie stała się hitem. Tym razem mowa o Yet Another Zombie Survivors, czyli… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Moonlighter 2: The Endless Vault [PlayStation 5] Pierwsza część okazała się sporym, pozytywnym zaskoczeniem, także w naszej redakcji. A dopiero co zadebiutowała jej kontynuacja - można już skreślić… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 1666: Amsterdam [wczesny dostęp PC] Myśleliście może kiedyś, aby rzucić to wszystko, co złe, i wyjechać do Holandii? Nie? A szkoda, bo to niezwykle interesujący kraj. Pełen tulipanów, wiatraków… » więcej 2026-08-29, godz. 08:05 Resonance: A Plague Tale Legacy [PlayStation 5] Miałem przyjemność grać we wszystkie trzy części serii A Plague Tale i uważam, że najnowsza jest najlepsza, Zdecydowanie inna, ale oferująca wciągającą… » więcej
12345