Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Ninja Gaiden II Black
Ninja Gaiden II Black
Jakby była gdzieś gra, która miałaby być esencją gier komputerowych, taką, która jest stereotypową produkcją łączącą to, co się najczęściej ludziom kojarzy z tą branżą, to Ninja Gaiden chyba byłoby najbliżej. Mam na myśli całą serię, która liczy grubo ponad 30 lat, ale doskonałym przykładem będzie też ostatni remaster - Ninja Gaiden II Black.

Grę do recenzji pobraliśmy w ramach abonamentu Game Pass.
Recenzja Ninja Gaiden II Black

Tu są podstawy całej elektronicznej rozgrywki; jest dynamika, jest szybkość, są ninja, miecze i inna broń, a do tego przemoc w ilościach nieprzyzwoitych. Coś, jakbyśmy oglądali film sensacyjny z lat 80. czy 90. Nasz bohater to Ryu Hayabusa, ninja który mieczem operuje równie sprawnie, jak przeciętny człowiek pilotem do telewizora. Od samego początku zostaje rzucony w środek intrygi, która oczywiście ma niebagatelne znaczenie dla świata, kraju, miasta, kosmosu. Jako mistrz negocjacji i dyplomacji drogę do szczęśliwego zakończenia wyrąbuje sobie mieczem i innymi rodzajami broni białej. A wyrąbuje sobie w sposób pełen gracji, nie pozostawiający wątpliwości, że ten oręż to właściwie przedłużenie jego ręki. Wrogowie z kolei często pozbawieni są rąk i nóg - nadal wtedy walczą - są też nadziewani i dekapitowani. Bywają też paleni, kiedy Ryu używa umiejętności specjalnych.

W ogóle gra obfituje w momenty nadnaturalne - są walki z potworami, jest sporo magii i innych nadprzyrodzonych rzeczy, które zaskakująco dobrze komponują się świetnie z pozostałymi elementami, znów użyję filmowego porównania - pamiętacie Wielką drakę w chińskiej dzielnicy? Tam też mieliśmy podobny klimat, to też lata 80. i fuzja sensacji, kina kopanego z magią. Idealna mieszanka. Co do walki - jest bardzo szybko, jest tak szybko i tak dużo wrogów, że trudno chwilami się połapać. Zdziwiło mnie jednak, że jest tak łatwo. Po kilku chwilach rozgrzewki przejście kolejnych plansz nie stanowi już żadnego kłopotu, podobnie walka z bossami, która nie wymaga podejść liczonych w dziesiątkach. Są wyzwania, nie jest też to spacer w parku, ale wszystkim bardziej zaawansowanym graczom polecam od razu wybór wyższego poziomu trudności - zabawa nabiera wtedy rumieńców. Zresztą trup ściele się tu gęsto, brutalnie jak już wspominałem, a system walki jest doskonale prosty i domyślny. Kilka chwil i można załapać o co chodzi, szczególnie że produkcja wprowadza nas krok po kroku w poszczególne ciosy i ruchy. Wrażenie zrobiły na mnie lokacje, jakie odwiedzamy, od metropolii, po wioskę w leśnej głuszy, co prawda czuć chwilami ciężar lat na tej produkcji, ale na widoki - jak i całą grę zresztą - patrzy się z przyjemnością. Chwilami gorzej wygląda woda, ale też nie gramy w Ninja Gaiden, żeby zajmować się landschaftami. Jedno, co tu nie trzyma poziomu - praca kamery. Dobrze, że jest przycisk resetowania jej, bo potrafi doprowadzić do szału, kiedy jesteśmy w środku zadymy, a ona pokazuje ścianę albo widok z punktu widzenia któregoś z przeciwników. Mam nadzieję, że da się to jeszcze jakoś wyprostować. Nie zmienia to faktu, że Ninja Gaiden II Black to remaster na poziomie niektórych remake'ów. Gra się szalenie dobrze, krwawo i płynnie. 8/10.
 

Zobacz także

2026-05-09, godz. 08:05 Saros [PlayStation 5] Pociski - wszędzie widzę pociski... Ekran upstrzony kolorowymi ładunkami, wydaje się, że nie ma szans na uniknięcie obrażeń, bo wrogów jest zazwyczaj… » więcej 2026-05-09, godz. 08:05 Wax Heads [PC] Nie wiem jak wy, ale ja nieraz fantazjuję o własnej księgarni albo sklepie papierniczym. Ah, obcować z prawdziwym papierem, z książkami, z ręcznie robionymi… » więcej 2026-05-09, godz. 08:05 Alaska Gold Fever [PC] Wyobraź sobie miejsce, gdzie nic nie przychodzi łatwo. Ziemia jest twarda, ręce marzną, a każdy ruch kosztuje więcej, niż myślisz. I gdzieś pod tym wszystkim… » więcej 2026-05-02, godz. 08:01 Mouse: P.I. For Hire [PlayStation 5] Czarno-białe kreskówki mają swój niepodrabialny klimat, po który lubią sięgać twórcy gier. Po charakterystyczną kreskę sięgnął choćby Cuphead, a… » więcej 2026-04-28, godz. 23:24 Jackal [PC] Bezapelacyjnie Michał Marcinkowski jest legendą polskiej branży giereczkowej. Twórca legendarnego Soldata niedawno wypuścił swoją najnowszą grę i od razu… » więcej 2026-05-02, godz. 08:02 Tides of Tomorrow [PC] Świat się kończy. Znowu. Albo może nie świat, ale nasz, ludzki świat. No i znowu sami się wykończyliśmy – nic nowego. Kategoria gier, w której ludzka… » więcej 2026-05-02, godz. 08:03 The Shore [PlayStation 5] Nie lubię się znęcać, dlatego nie zabiorę Wam dużo czasu. Kojarzycie na pewno taki motyw z reklam filmów, gier czy książek grozy, w którym jakiś lektor… » więcej 2026-04-25, godz. 08:01 Pragmata [PlayStation 5] Pragmata odsłania właściwie wszystkie karty na samym początku rozgrywki. Mało tego, jeśli jesteście na bieżąco ze zwiastunami i opisami - to już w dużej… » więcej 2026-04-20, godz. 16:06 Replaced [Xbox Series X] Na Replaced czekałem od pierwszego trailera. Podobała mi się nowoczesna pixealartowa oprawa, ciężki klimat, świetna muzyka oraz pomysł uwięzienia sztucznej… » więcej 2026-04-25, godz. 08:01 Scriptorium: Master of Manuscripts [PC] Jak to jest być skrybą, dobrze? Znaczy, moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze albo że nie dobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej… » więcej
12345