Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Keeper
Keeper
Chodzisz latarnią morską, tak, chodzisz, w towarzystwie dziwnego ptaka, nie wiesz po co ani gdzie, dzieją się rzeczy, ale w sumie nie wiesz dlaczego, a w grze nie pada żadne słowo i finalnie po przejściu całości nie masz pojęcia w co grałeś i o co tu chodziło. Studio Double Fine Productions wielokrotnie w przeszłości zaskakiwało oryginalnymi grami, ale Keeper to jest rzecz niezrozumiała dla mnie. Mimo to bawiłem się całkiem nieźle.

Dostęp do gry zapewnił Xbox Polska.
Recenzja - Keeper

Jest to chodzona przygodówka, którą można określić jednym zdaniem: jesteś latarnią morską, potem nie i musisz dostać się na szczyt góry. Absurdalnym pomysłem jest jednak nie przedstawienie graczowi nawet skrawka fabuły. Ja rozumiem zamysł, że mamy się domyślać, ale absolutnie wszystkiego? Zaczyna się od tego, że jest to symulator chodzenia. Tak, wspomnianą latarnią morską. Dzieje się mało i dopiero po jakimś czasie pojawiają się pierwsze, dość proste zagadki środowiskowe. Potem Keeper robi się grą morską, a na koniec zręcznościową. Choć i tak nadal nie wiesz co się dzieje.

Najlepszy fragment gry to dziwne miasteczko z motywem zabawą czasem. Co prawda nadal nie byłem pewien gdzie jestem, co to za biegające stworzenia, ale było trochę prostego kombinowania no i coś się fajnego działo. Bo jednak samo chodzenie latarnią jak po sznurku za wielką atrakcją przecież nie jest. Brzmi odpychająco, jednak robotę robi tu oprawa graficzna, ów tajemniczy świat, który wygląda ślicznie, tajemniczo i w sumie chce się zobaczyć co będzie dalej. Pełno tu pastelowych kolorów, fajnych miejsc, wszechobecnej przyrody i dziwnych stworzeń. Keeper naprawdę wygląda ładnie i chyba to na początku trzymało mnie przy tej grze.

Gdzieś w połowie nazwijmy to umownie "fabuły" dzieją się rzeczy i rozgrywka zmienia się diametralnie. Już nie ma chodzenia, a jest pływanie po sporych akwenach, pojawiają się nowe zagadki środowiskowe do rozwiązania, kolejne niesamowite stworzenia, więc gra zyskuje drugi oddech. Aż chce się grać. Nadal w kilku miejscach trzeba współpracować z ptakiem, wydawać mu proste polecenia, a tu coś włączyć, gdzieś usiąść, coś wziąć. I to chyba najlepszy moment tej produkcji. Oczywiście nadal nie wiadomo o co chodzi, jest jakieś zagrożenie, które staramy się zlikwidować, jakby uleczyć świat, oczyścić. Co to dokładnie jest, nie wiem, ale wciąż podążałem na szczyt góry.

Sama końcówka gry to ponowna zmiana i etap z bieganiem, latarnia przeobraża się i Keeper staje się produkcją zręcznościową, choć tylko po trochu. Nadal jest liniowo, ale wciąż widowiskowo, ładnie, dzieją się rzeczy. I w sumie dzięki temu rozwiązaniu, podzieleniu gry na pewne tak odmienne fragmenty, chciało mi się grać dalej. Bo zasadniczym problemem jest to, że jak ktoś ma abonament Game Pass, tytuł jest tu dostępny, i spróbował w to zagrać, to po pierwszych minutach mógł się zniechęcić. Gra wymaga cierpliwości i trzeba po prostu lubić takie chodzone, spokojne produkcje. Zwłaszcza, że Keeper jest naprawdę dobrą produkcją.

Trzeba też umieć docenić artyzm zaserwowany przez twórców. Studio Double Fine Productions znane jest z tworzenia dziwnych światów, postaci, z wyjątkowej i oryginalnej oprawy graficznej. Jeśli ktoś zapyta Was, czy gry to sztuka, możecie śmiało zaprezentować im ich produkcje, także Keepera. Mimo niezrozumienia, braku opowiedzianej fabuły, bawiłem się bardzo dobrze i polecam Wam to sprawdzić. Ocena: 8/10
 

Zobacz także

2026-09-19, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker [PC] Jak myślicie, jak długa jest droga od średniowiecznego rycerskiego zakonu do krwiożerczej bestii żywiącej się ludzką krwią i lubującej się w dręczeniu… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Onimusha: Way of the Sword [PlayStation 5] Nie sądziłem, że po ostatnim średnim remasterze dwójki z minionego roku będę miał wypieki przy kolejnej, już pełnoprawnej części serii Onimusha. Ale… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Star Wars Zero Company [PlayStation 5] Star Wars: Zero Company nie zawodzi.Ma swoje problemy, ale one schodzą na dalszy plan. Dawno nie cieszyły mnie tak kolejne misje, jakie oferuje ta taktyczna… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Orbitals [Switch 2] Gry oparte na kooperacji potrafią skraść moment w giereczkowej banieczce. Nie szukając daleko – It Takes Two czy Split Fiction od szwedzkiego studia Hazelight… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker - pierwsze wrażenia [PC] Wojny i plagi to moment, w którym w średniowieczu władzę nad światem przejmują wampiry. Przynajmniej według twórców The Blood of Dawnwalker. Patryk Srokowski… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 Defender of the Crown: The Legend Returns [PlayStation 5] Nostalgia to bardzo mocne uczucie, które wpływa na wyobrażenia graczy o grach dawno minionych. Ja tak miałem z Defender of the Crown, którego w młodości… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Yet Another Zombie Survivors [PlayStation 5] Oni znowu to zrobili. Polskie Awesome Games Studio wydało kolejną swoją grę i ponownie stała się hitem. Tym razem mowa o Yet Another Zombie Survivors, czyli… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Moonlighter 2: The Endless Vault [PlayStation 5] Pierwsza część okazała się sporym, pozytywnym zaskoczeniem, także w naszej redakcji. A dopiero co zadebiutowała jej kontynuacja - można już skreślić… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 1666: Amsterdam [wczesny dostęp PC] Myśleliście może kiedyś, aby rzucić to wszystko, co złe, i wyjechać do Holandii? Nie? A szkoda, bo to niezwykle interesujący kraj. Pełen tulipanów, wiatraków… » więcej 2026-08-29, godz. 08:05 Resonance: A Plague Tale Legacy [PlayStation 5] Miałem przyjemność grać we wszystkie trzy części serii A Plague Tale i uważam, że najnowsza jest najlepsza, Zdecydowanie inna, ale oferująca wciągającą… » więcej
12345