Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Don't Mess With Bober
Don't Mess With Bober
Tak wyszło, że mam już doświadczenie w recenzowaniu gier z gryzoniami w roli głównej. Temat uzbrojonej wiewiórki czasem wraca jako anegdotka w różnych kontekstach wśród Giermaszowej redakcji (dobra, tylko ja to przywołuję – no ale, ej, wiewiór z bronią), więc po zobaczeniu gry, w której protagonistą miał być bóbr, nie miałem za bardzo wyboru i stwierdziłem, że to trzeba po prostu ograć. Zdradzając wcześnie moje uczucia – nie wszystko złoto, co obiecuje gryzonia.

Kod na grę dostaliśmy za pośrednictwem serwisu Press Engine.
Recenzja Don't Mess With Bober

Don’t Mess With Bober to krótka, niezależna gra z gatunku horrorów, w której przyjeżdżamy do lasu sobie odpocząć, lecz potem wszystko idzie nie tak. W ogóle na początku myślałem, że to gra spod polskiej ręki. Fakt, mem z „boberem” stał się światowym viralem, jednak zaczął się w naszym kraju, stąd moje założenie. Od wejścia jednak gra skutecznie nam uświadamia, że polskość gry kończy się na memie. Tłumaczenie wygląda, jak przerzucone na szybko przez tłumacza i wrzucone do gry. Najbardziej razi to, że nasz protagonista jest Mateuszem, jednak przez telefon rozmawia z Joeym. Do tego dochodzi kilka innych przekręceń, charakterystycznych dla nieskorygowanych tłumaczeń. Rozumiem, że to indie game, ale czasem lepiej jest okroić wersje językowe, a nie wypuścić coś średnio poprawnego.

Na grafikę nie będę się za bardzo zżymał, po pierwsze – bo to indie game, a po drugie – nie ma dramatów. Wiadomo, nie ma co spodziewać się fotorealizmu, ale jest przyjemnie i nie widzimy nic, co z miejsca jest dyskwalifikujące grę. Dziwna natomiast jest fabuła. Ponieważ, jak to bywa, trzeba umiejscowić jakoś historię i ustalić, dlaczego bóbr chce się na nas zemścić. To akurat zrobione jest w bardzo dziwny sposób. Zdradzając początek fabuły – wjeżdżając na posesję, wyciągamy klucz spod wycieraczki, wchodzimy… a tam śmieci, zostawione rzekomo przez nastolatków, którzy zrobili sobie tam imprezę. Sprzątamy więc, idziemy do śmietnika, który jest nad rzeką. I teraz następuje moment, kiedy pojawia się ta fabularna strzelba Czechowa – wyrzucając śmieci śmietnik przewraca się, wpada do owej rzeki i niszczy wielką tamę, co zsyła na nas bobrzy gniew.

Potem gra rzeczywiście stara się być horrorem. Dostajemy wybuchające ciasto, które jest chyba tylko po to, żeby można było wrzucić w słowa bohatera nawiązanie do Portala, skrajnie liniową przygodę, gdzie łatwiej jest o frustrację niż strach. Może to mój brak umiejętności w graniu w gry, ale kilka razy uciekałem przed tym samym spadającym drzewem. Niektóre mechaniki dają nieco odskoczni od chodzenia, ale opierają się głównie na quick-time eventach. Fabularnie ogólnie nie trzyma się to za bardzo kupy, a pointa jest również niesatysfakcjonująca.

Horror, który podnosi ciśnienie nie z powodu strachu. Tłumaczenie, które zgrzyta. Fabuła ze średnim sensem. Ja rozumiem, że to gra na podstawie mema. Ja rozumiem, że to indyk. No ale nie gra się w to zbyt dobrze. Jeśli wśród zalet można wpisać, że szybko się kończy, to nie jest to najlepszy prognostyk. Bo to jest gra na pół godziny, dłużej, jeżeli się zakopiesz w którymś z punktów. I nie wiem, czy to był dobrze zainwestowany czas. To nie jest fatalna gra, ale nie jest to tytuł, do którego wrócisz. Ocena 4,5 na 10.
 

Zobacz także

2026-03-21, godz. 08:01 Pokemon: Pokopia [Switch 2] Weźmy do kotła kilka gier, tak rzucając z powietrza – Stardew Valley, Fallouta, Minecrafta i tak dla śmiechu wrzućmy to w uniwersum Pokemon. Wiem, jak to… » więcej 2026-03-21, godz. 08:02 John Carpenter's Toxic Commando [PlayStation 5] Epoka VHS-ów, dużo przemocy, brzydkich słów i żenujących żartów no i czasem jakiś one liner. No i mnóstwo strzelania. John Carpenter's Toxic Commando… » więcej 2026-03-21, godz. 08:03 A Dream About Parking Lots [PlayStation 5] Parkingi bardziej niż z lękiem mogą się kojarzyć bardziej ze smutną koniecznością poszukiwania miejsca. Tak nam spowszedniały, że raczej nie zastanawiamy… » więcej 2026-03-04, godz. 16:15 Reigns: The Witcher [PC] Wyobraźcie sobie przez chwilę świat Wiedźmina. Mroczny Kontynent, potwory czające się w lasach, polityczne intrygi i Geralt z Rivii, który próbuje zachować… » więcej 2026-03-14, godz. 08:01 God of War: Sons of Sparta [PlayStation 5] Gdybym bazował tylko na branżowych recenzjach i opiniach graczy, God of War Sons of Sparta prawdopodobnie bym pominął. A że kocham serię z Kratosem w roli… » więcej 2026-03-14, godz. 08:02 Laysara: Summit Kingdom [PC] Znowu spotykamy się w wysokich górach. Jakoś tak mam, że uwielbiam gry o górach. Lubię patrzeć na zaśnieżone szczyty, słyszeć trzask napinanej liny… » więcej 2026-03-14, godz. 08:03 Planet of Lana 2: Children of the Leaf [PlayStation 5] Dla niektórych będzie to powrót na planetę Novo; dla mnie - to jednak pierwsza wycieczka. Wybrałam się więc na nią bez żadnych oczekiwań, za to z ciekawością… » więcej 2026-03-07, godz. 08:01 Resident Evil Requiem [Xbox Series X] Jakich byście afirmujących przymiotników nie użyli - zapewne będą pasować. Resident Evil Requiem to klasyka podana w nowoczesnym wydaniu, która wyciska… » więcej 2026-03-07, godz. 08:02 Warplanes: WW2 Dogfight [PlayStation 5] Zręcznościowe gry lotnicze mają szczególny kawałek nieba w moim sercu. Bezapelacyjnie najlepszą produkcją o tej tematyce jest seria Ace Combat, ale i Polacy… » więcej 2026-03-07, godz. 08:03 Packing Life [PC] Nie znam osoby, która nie kupiła nic przez internet. Czy to jakaś drobnica z portalu, po którą trzeba pojechać trzy przecznice dalej, czy to elektronika… » więcej
12345