Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
The Ratline
The Ratline
Jeśli myśleliście, że przyjemność z polowania na nazistów można mieć tylko w strzelankach, to przychodzę ze wspaniałą wiadomością. W tej niszowej rozrywce można się też rozsmakować przy użyciu staromodnego telefonu, katalogu bibliotecznego i logicznego kombinowania.

Kod na grę dostaliśmy za pośrednictwem serwisu Game Press.
Recenzja The Ratline

The Ratline, to tytuł gry, który nawiązuje do siatki przerzucającej nazistów uciekających przed ścigającą ich sprawiedliwością. Trafiali w ten sposób głównie do Ameryki Południowej – m.in. Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Chile. Wbrew pozorom nazwa tej całej operacji, czyli ratlines, nie ma nic wspólnego ze szczurami, a pochodzi z terminologii żeglarskiej. W naszym języku to tak zwana wyblinka, która łączy wanty i razem z nimi tworzy drabiny, którymi można dostać się na maszt. Szczurza linia miałaby tutaj jakiś sens, ale uważam, że powinniśmy skończyć z ciągłą nagonką na szczury, to niezwykłe zwierzęta.

Zacznijmy od fabuły. Jest rok 1971. Nowy Jork. Saul Perlman siedzi przy biurku, za oknem deszcz. Delikatny jazz płynie ze starego radia. Od czasu do czasu Perlman wstaje, miesza kawę w kubku i podchodzi do tablicy korkowej pełnej zdjęć, wycinków z gazet i listów. Bruzda, która tworzy mu się na czole gdy intensywnie myśli, coraz bardziej się pogłębia. Znów siada. Przerzuca karteczki z numerami. Podnosi słuchawkę i czeka. Pierwszy sygnał, drugi, trzeci, kolejny i nic. Po drugiej stronie odpowiada mu tylko głucha cisza. Słuchawka wraca na swoje miejsce, a Perlman wzdycha i zaczyna cały proces od nowa.

Saul Perlman to wzięty prywatny detektyw, a w tej grze Saulem Perlmanem jestem ja, bądź ty, jeśli dasz szansę tej grze. Pozmieniajcie kilka szczegółów i nagle okaże się, że powyższy opis jak ulał pasuje do tego jak będziecie wyglądać siedząc przed ekranem. Bo the ratline to detektywistyczna zagadka, logiczna układanka, która wymaga dużego skupienia i szerokiej wyobraźni.

Nasza pierwsza sprawa służy jako samouczek, jest niewielka, a do tego miała być Saula ostatnią sprawą, bo wzięty detektyw miał już chyba dość swojej pracy. Miała, bo po jej rozwiązaniu dostajemy telefon od anonimowego rozmówcy, który wciąga naszego bohatera w tajemnice tożsamości byłych nazistów. Pomimo dziwacznej otoczki, ani my, ani Perlman, nie jesteśmy w stanie odmówić.

Każda sprawa to osobno zagwozdka, choć wszystkie są połączone nie tylko mroczną przeszłością naszych celów, ale także cienkimi liniami znajomości i szczegółów. Na początku dostajemy od naszego tajemniczego mocodawcy kilka dokumentów, które mają nas naprowadzić na właściwy trop. Naszym głównym celem jest przypisanie zdjęcia, tożsamości i aktualnego miejsca pobytu byłych zbrodniarzy. Dlaczego to robimy? Cóż, artykuł ze zdjęciem zamordowanego biskupa z Włoch, który organizował powojenny przerzut do Południowej Ameryki może dać nam do myślenia.

To tyle. I aż tyle, bo sprawy, pomimo że nie jest ich wiele, szybko stają się coraz bardziej skomplikowane, a nad odpowiedziami musimy naprawdę pogłówkować. Do dyspozycji mamy katalog biblioteki, telefon i trochę numerów, a potem dochodzi jeszcze jedno przyjemne narzędzie. Zdjęcia, listy, artykuły, rozmowy – wszystko to może dać nam słowa klucze, które możemy wpisać do katalogu by odnaleźć kolejne fragmenty układanki bądź nowe numery by porozmawiać z nową osobą. Praca typowo detektywistyczna, trochę dziennikarska (ha), wszystko zza biurka, więc wzięty detektyw Saul Perlman może mieć nawet na sobie wygodne, futrzaste kapcie.

Te kilka prostych mechanik składa się w doskonałą całość. Sprawy są naprawdę ciekawe i różnorodne, a każde rozwiązanie przynosi dużo satysfakcji. Zdarza się, że połączenia są troszeczkę wydumane, a do tego bawiło mnie, że każdy do kogo dzwoniłam chętnie zdradzał mi wiele informacji. Jednak można przymknąć na to oko, bo cała reszta jest porywająca. A jak się zatniecie to wspomoże was rozbudowany system podpowiedzi.

Bardzo solidne 9/10, malutko brakuje by była to perfekcyjna gra detektywistyczna. Wieszajcie tablice korkowe i bierzcie się do roboty. Nie dajcie nazistom spać spokojnie.
 

Zobacz także

2026-05-16, godz. 08:05 Kupka wstydu: Balatro [iOS] Historia pokera jako gry karcianej spowita jest lekką tajemnicą. Nie wiadomo, gdzie i kiedy na pewno powstały pierwsze odmiany tej popularnej gry, po raz pierwszy… » więcej 2026-05-09, godz. 08:05 Saros [PlayStation 5] Pociski - wszędzie widzę pociski... Ekran upstrzony kolorowymi ładunkami, wydaje się, że nie ma szans na uniknięcie obrażeń, bo wrogów jest zazwyczaj… » więcej 2026-05-09, godz. 08:05 Wax Heads [PC] Nie wiem jak wy, ale ja nieraz fantazjuję o własnej księgarni albo sklepie papierniczym. Ah, obcować z prawdziwym papierem, z książkami, z ręcznie robionymi… » więcej 2026-05-09, godz. 08:05 Alaska Gold Fever [PC] Wyobraź sobie miejsce, gdzie nic nie przychodzi łatwo. Ziemia jest twarda, ręce marzną, a każdy ruch kosztuje więcej, niż myślisz. I gdzieś pod tym wszystkim… » więcej 2026-05-02, godz. 08:01 Mouse: P.I. For Hire [PlayStation 5] Czarno-białe kreskówki mają swój niepodrabialny klimat, po który lubią sięgać twórcy gier. Po charakterystyczną kreskę sięgnął choćby Cuphead, a… » więcej 2026-04-28, godz. 23:24 Jackal [PC] Bezapelacyjnie Michał Marcinkowski jest legendą polskiej branży giereczkowej. Twórca legendarnego Soldata niedawno wypuścił swoją najnowszą grę i od razu… » więcej 2026-05-02, godz. 08:02 Tides of Tomorrow [PC] Świat się kończy. Znowu. Albo może nie świat, ale nasz, ludzki świat. No i znowu sami się wykończyliśmy – nic nowego. Kategoria gier, w której ludzka… » więcej 2026-05-02, godz. 08:03 The Shore [PlayStation 5] Nie lubię się znęcać, dlatego nie zabiorę Wam dużo czasu. Kojarzycie na pewno taki motyw z reklam filmów, gier czy książek grozy, w którym jakiś lektor… » więcej 2026-04-25, godz. 08:01 Pragmata [PlayStation 5] Pragmata odsłania właściwie wszystkie karty na samym początku rozgrywki. Mało tego, jeśli jesteście na bieżąco ze zwiastunami i opisami - to już w dużej… » więcej 2026-04-20, godz. 16:06 Replaced [Xbox Series X] Na Replaced czekałem od pierwszego trailera. Podobała mi się nowoczesna pixealartowa oprawa, ciężki klimat, świetna muzyka oraz pomysł uwięzienia sztucznej… » więcej
12345