Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » STARE, ALE JARE...
The Watchmaker
The Watchmaker
Stare ale jare - The Watchmaker (2001 r.)
4:00 rano. Telefon ze Scotland Yardu. A potem austriacki zamek, w którym ktoś chce zatrzymać czas. W 2001 roku The Watchmaker, w Polsce znany jako Zegarmistrz, przeniósł klasyczną przygodówkę w pełne 3D. To był moment przełomu milleniów. Gatunek adventure tracił grunt pod nogami. Dwuwymiarowe tła zaczynały wyglądać staroświecko.

Włoskie studio Trecision postanowiło zaryzykować i stworzyło własny silnik T3D, oferujący dynamiczną kamerę oraz możliwość przełączania się między bohaterami. Ambicja była ogromna i właśnie ta ambicja stała się zarówno siłą, jak i problemem gry.

Fabularnie to klasyczny thriller z przełomu wieków: Wahadło Zegarmistrza, linie geomantyczne, sekta planująca apokalipsę podczas zaćmienia słońca. Klimat zamku jest niepokojący i gęsty od napięcia. Gra dawała nam od 15 do 24 godzin na powstrzymanie katastrofy, a wskazówki zegara ruszały do przodu dopiero wtedy, gdy posuwaliśmy śledztwo naprzód. To był ciekawy pomysł. Budował napięcie, choć bywał kapryśny technicznie. Zegarmistrz był pomostem między epokami. Chciał zachować trudne, logiczne zagadki starej szkoły, a jednocześnie wyglądać nowocześnie. Efekt? Momentami świetna atmosfera, ale też toporne sterowanie, sztywne animacje i głośno krytykowany angielski dubbing.

Na świecie oceny były raczej średnie. W Polsce, coś zupełnie innego. U nas Zegarmistrz stał się fenomenem. Dystrybucja przez Mantę, cena mieszcząca się w realiach kieszonkowego początku lat dwutysięcznych. Pełne wersje dołączane do magazynów, takich jak „Komputer Świat GRY” czy „Play”. Dla wielu była to pierwsza „dorosła” przygodówka w 3D z klimatycznym polskim dubbingiem.

Dziś widać niedoskonałości. Technologia się zestarzała. Sterowanie potrafi frustrować. A jednak atmosfera zamku nadal działa. Zegarmistrz nie był arcydziełem. Nie był też porażką. Był grą, która próbowała przeskoczyć epokę. I może właśnie dlatego lubię do niej wracać, nie dla grafiki, nie dla silnika, ale dla tego wyobrażenia, że gdzieś w cieniu zamkowego korytarza czas naprawdę mógłby się na chwilę zatrzymać. Bo w przygodówkach nigdy nie chodziło o technologię. Chodziło o tajemnicę.

 

Zobacz także

2026-03-07, godz. 08:04 Grand Theft Auto IV (2008 r.) Niko it’s Roman, let’s go bowling! - jest coś symbolicznego w tym telefonie od Romana. Świat się wali, misje się piętrzą, a kuzyn chce iść na kręgle… » więcej 2026-02-14, godz. 08:04 SSX Tricky (2001 r.) Dziś opowiem Wam o grze, która osiągnęła absolutny szczyt arcade'owej frajdy i jest dla mnie najlepszą produkcją o snowboardzie w historii. Tak, wydane… » więcej 2026-01-31, godz. 08:05 Grand Theft Auto: Vice City (2002 r.) Przez wielu uznawana jest za jedną z najlepszych części serii, pod czym podpisuję się obiema rękami. Grand Theft Auto: Vice City wyszło w 2002, rok po przełomowej… » więcej 2026-01-24, godz. 08:05 Gran Turismo 3: A-Spec (2001r.) Od pierwszej edycji seria Gran Turismo stała się niekwestionowanym hitem wśród tytułów na PlayStation. Pierwszy tytuł sprzedał się w prawie 11 milionach… » więcej 2026-01-24, godz. 08:05 Freekstyle (2002 r.) Jak mówiłem ostatnio, lata 90. oraz początek następnego dziesięciolecia to był złoty okres dla gier o sportach ekstremalnych. Deskorolki, bmxy, rolki, rowery… » więcej 2026-01-17, godz. 09:00 Call of Duty: Modern Warfare 2 (2009 r.) Ultranacjonaliści przejmują władzę w Rosji. Ich przywódca. Imran Zachajew zostaje zabity i staje się swoistym męczennikiem w walce po przewrocie i przejęciu… » więcej 2026-01-17, godz. 16:55 Croc: Legend of the Gobbos (1997 r.) Zanim trójwymiar stał się standardem, zanim kamera w grach naprawdę wiedziała, gdzie patrzeć, był rok 1997 i na ekranach pojawił się Croc: Legend of the… » więcej 2026-01-17, godz. 16:51 Dave Mirra Freestyle BMX (2000 r.) Dla popularyzacji jazdy na rowerach BMX Dave Mirra był tym, kim dla deskorolki jest Tony Hawk. Wiele medali w zawodach X Games - w tym większość złotych… » więcej 2026-01-10, godz. 08:01 Winter Olympics (1993 r.) W tym roku odbędą się Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026, więc z tej okazji w kąciku "Stare ale jare" postanowiłem przypomnieć jedną z pierwszych… » więcej 2025-10-25, godz. 08:05 Super Smash Bros. (1999 r.) Chciałbym być w biurze Nintendo, kiedy ktoś wpadł na ten pomysł. Ja to sobie wyobrażam w następujący sposób: „Ej, słuchajcie, mamy ten prototyp bijatyki… » więcej
12345