Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Clean Up Earth
Clean Up Earth
Jest coś dziwnego w tym, że w grach lubię latać z odkurzaczem, a w rzeczywistości nie. Jednak w Clean Up Earth nie zająłem się sprzątaniem pokoju, a zanieczyszczonej przez ludzi planety. Ilość syfu do ogarnięcia liczona jest w setkach ton, ale dzięki temu, że jest to relaksujący symulator, miałem z tego powodu sporą satysfakcję.

Kod na grę dostaliśmy za pośrednictwem serwisu Press Engine.
Recenzja Clean Up Earth

Sukces zbiórki na portalu finansowania społecznościowego Kickstarter pokazał, że gracze chcą takich gier. Spokojnych, niespiesznych, wspierających także ekologiczne organizacje charytatywne i łączących ludzi w internecie, którzy mają zbieżne cele. A celem w Clean Up Earth jest oczyszczenie zasyfionej przez Syndykat planety. Szczegół tkwi w tym, że przemieszczamy się w przeszłość w czasie tzw. operacyjnym, datowanym od drugiego do XX wieku. Nasza organizacja wysyła gracza na konkretne lokacje, które wręcz toną od ilości wysłanych odpadów.

Sprawa niby jest prosta: zgarnąć i przetworzyć wszystkie śmieci, naprawić starożytne artefakty i odbudować ekosystem. Jedyny nazwijmy to problem w tym, że zajmuje to sporo czasu. I mam na myśli nawet trzygodzinne misje, ale mimo to gra daje poczucie satysfakcji i nie pozwala się oderwać. Twórcy przygotowali 15 poziomów plus trzy dostępne tylko online. Bo Clean Up Earth mocno stawia na zabawę po sieci, więc sprzątać lokacje może nawet 25 osób. Ja jednak postanowiłem podjąć wyzwanie samodzielnie.

Jedynym posiadanym narzędziem jest specjalny Terra Cleaner, którym eko-inżynierowie mogą oczyszczać planetę. Nie oznacza to, że jest ograniczony, bo ma spore możliwości. Zdobywając odpowiednie końcówki można prócz zwykłych śmieci zgarniać te gabarytowe, toksyczne, czy też wykopywać je z ziemi. Wszystko w zależności od aktualnych potrzeb. Czasami brakuje odkurzaczowi mocy, by np. zgarnąć wielkie beczki z radioaktywnymi odpadami czy też rozłożyć na czynniki pierwsze wielki kontener, łódkę czy wrak samolotu. Wtedy należy odbudować z posiadanych zasobów wspomniane starożytne artefakty, które dają narzędziu dodatkowego kopa.

Terra Cleaner można też wyposażyć w dodatkowe przydatne gadżety. skaner otoczenia, wykrywacz śmieci, boost zwiększający moc odkurzacza czy radio. To ostatnie jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe. By gadżety działały, potrzebują energii, która zużywa się z czasem. By ją uzupełnić trzeba w specjalnych hubach ją wykupić za zgromadzoną walutę. Czyli jak nie kupię za ciężko zarobione pieniądze prądu do radia, to będę grał... w ciszy. Tak, nie mając odbiornika słychać tylko skromne dźwięki otoczenia, działającego odkurzacza i zgarnianych śmieci. Dziwne rozwiązanie, które gracze krytykowali już w dostępnej wersji demonstracyjnej.

Ale co takiego fajnego i satysfakcjonującego jest w Clean Up Earth? Samo sprzątanie. Gdy widzi się wielką plażę zawaloną śmieciami, lagunę wypełnioną beczkami, kanion zawalony dziesiątkami ton syfu - aż chce się ruszyć do działania. Sterowanie jest proste, po zwiększeniu mocy odkurzacza praca idzie dużo szybciej, ale i tak zajmuje to wiele minut, a tak od połowy gry i godzin. Mój rekord to ponad trzy na jednym etapie. Mimo to nie nudziło mi się. Co prawda twórcy zwracają uwagę na odkrywane starożytne artefakty i zapomniane echa dawnych cywilizacji, ale to mały dodatek do całości. Niekiedy prawie pomijalny. Największą frajdę daje sprzątanie, zasysanie kolejnych setek kilogramów śmieci, rozkładanie na czynniki pierwsze dużych konstrukcji, odkrywanie kolejnych metrów oczyszczonych terenów.

Recka brzmi pozytywne? A ja mam lekko mieszane odczucia co do Clean Up Earth. Błąd - w mojej ocenie - z "płatnym energią" radiem (mam nadzieję, że to zmienią), etapy tylko online (mało, ale jednak), niektóre za długie czasowo poziomy, brak czegoś więcej do odkrycia, fatalny samouczek, dość skromna oprawa graficzna. By trochę usprawiedliwić twórców, studio jest małe, idea szczytna, cena przystępna, na liczba godzin do grania odpowiednia. No i samo sprzątanie daje masę satysfakcji. Z tego powodu mogę dać ocenę 7/10.
 

Zobacz także

2026-08-28, godz. 08:01 The Sinking City 2 [PlayStation 5] No nie jestem przekonany czy to był dobry ruch. Całkiem ciepło wspominam pierwsze Sinking City. Liczyłem na miłe chwile z "dwójką" i właściwie się nie… » więcej 2026-08-22, godz. 08:01 Denshattack! [Xbox Series X] Powiedzieć, że Denshattack! to zwariowana gra zręcznościowa, to bardzo duże niedomówienie. Zapewne większość z Was zna serię Tony Hawk’s Pro Skater… » więcej 2026-08-22, godz. 08:01 Low-Budget Repairs aka Majster Symulator [PC] Czasem w mieszkaniu trzeba po prostu zrobić jakieś prace. Ich zakres waha się od przybicia gwoździa, aby powiesić ramkę ze zdjęciem po generalny remont… » więcej 2026-08-22, godz. 08:01 AI is Home - Survival Thriller [PC] Kiedy Michał Król napisał mi na Facebooku o tym, że ma dla mnie grę o sztucznej inteligencji, to omal nie spadłem z krzesła. AI zajmuję się przecież… » więcej 2026-08-15, godz. 13:00 Marvel Tōkon: Fighting Souls [PlayStation 5] Każda recenzja - z gruntu - jest subiektywna. Moje również. Bardzo liczę na to, że Wy bierzecie to pod uwagę, przy czym zawsze staram się zaznaczać różne… » więcej 2026-08-15, godz. 13:00 Rhythm Paradise Groove [Switch] Istnieje cała gama gier "easy to learn but hard to master", czyli o prostych i łatwych zasadach, ale trudnych do wymaksowania. I takim tytułem jest muzyczno-rytmiczne… » więcej 2026-08-15, godz. 13:00 What Awaits, Aleksey? [PC] Pikselowa estetyka, fikcyjny komunistyczny reżim i protagonista, jako trybik w tej całej uciemiężającej machinie. Niby znamy to dobrze, choćby z Papers… » więcej 2026-08-08, godz. 08:05 Splatoon Raiders [Switch 2] Splatoon jest dość nietypową serią. Nintendo wzięło koncept strzelanki i go… wygładziło – z braku lepszych słów. Zamiast pocisków – atrament… » więcej 2026-08-08, godz. 08:05 Tormentum II [PC] 11 lat. Tyle musiałem czekać na kontynuację point & clicka Tormentum II od polskiej ekipy OhNoo Studio. W 2015 roku zachwycałem się oprawą graficzną mocno… » więcej 2026-08-01, godz. 08:05 Helix: Descent N Ascent Skąd ta muzyka? Z frankofońskiej duszy oczywiście. Jeśli chcecie estetycznych doznań, fantastycznej kreski, artyzmu i pięknej animacji to są dwa kraje w… » więcej
12345