Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Mouse P.I. For Hire
Mouse P.I. For Hire
Czarno-białe kreskówki mają swój niepodrabialny klimat, po który lubią sięgać twórcy gier. Po charakterystyczną kreskę sięgnął choćby Cuphead, a teraz dostaliśmy shootera w postaci Mouse: P. I. for Hire. Jak to się teraz określa – aura – jest niemożliwa do zmierzenia, bo od wejścia tytuł wygląda wybitnie, ale jak się broni podczas rozgrywki?

Kod na grę dostaliśmy za pośrednictwem serwisu Game Press.
Recenzja Mouse: P. I. for Hire

Fabularnie wcielamy się w Jacka Peppera, mysiego detektywa, który ma tendencję do pakowania się w niezłe tarapaty podczas rozwiązywania kolejnych zagadek. Dostajemy sygnał o tym, że wyparował magik, a naszym zadaniem jest znaleźć owego jegomościa. Oczywiście za łatwo być nie może więc praktycznie od pierwszych minut łapiemy za pukawki i trzeba sobie utorować drogę przez mniej przyjazne nam gryzonie. Ogólnie dzieje się dużo, bo naszych oponentów jest jak dziur w szwajcarskim serze, ale na szczęście mamy dużo możliwości na ich pokonanie, nie tylko za pomocą broni, które są w naszym arsenale, ale do naszej dyspozycji są również choćby takie klasyki, jak wybuchające beczki.
Akcji jest dużo w sensie strzelania, jeżeli jednak ktoś spodziewał się dużego główkowania przy zagadkach detektywistycznych, to może się nieco zawieść. Historia z odkrywaniem tajemnic jest bardziej zabiegiem narracyjnym, pomagającym uzasadniać obracanie kolejnych wrogów w pył. Nie mówię tego jednak w złym tego znaczeniu. Fabuła jest wartka do śledzenia, a zarazem ciekawa. Jak chowamy broń do kabury mamy szansę pogadać z NPC-ami, złapać jakiegoś pobocznego questa, więc na pewno nie ma na co narzekać – zarówno z perspektywy fabularnej, jak i ze strony rozgrywki.
Nieważne, jak bardzo rozpłyniemy się nad mechanikami, to i tak większe zachwyty pójdą w stronę wyglądu. Ten klimat, ta kreska – to robi robotę na bardzo wysokim poziomie. Styl nawiązujący właśnie do kreskówek z pierwszej połowy ubiegłego wieku połączony z klimatem noir i skalą szarości daje piękną kombinację, która w połączeniu z muzyką, którą mamy zaserwowaną i przedstawioną historią daje świetną kombinację, która wrażeniami artystycznymi mogłaby obdzielić co najmniej kilka tytułów.
Mouse: P. I. for Hire pokazuje, że przejście materiału, jakim są stare dzieła kultury, do domeny publicznej, nie musi wiązać się z powstawaniem gniotów. Cała historia opisana w grze, sposób w jaki została opisana, humor podczas rozgrywki, niesamowity klimat i, jeszcze raz powtórzę, obłędna kreska. Jest naprawdę, naprawdę świetnie. Ciężko się złapać czegoś, do czego można się przyczepić, może jedynie to, że jest to bardzo liniowy tytuł i raczej do zagrania raz, bo za dużo nowego nie złapiemy przy drugim odpaleniu. Na szczęście pierwsze wrażenie jest piorunujące i gra dostaje 9/10.

 

Zobacz także

2026-09-19, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker [PC] Jak myślicie, jak długa jest droga od średniowiecznego rycerskiego zakonu do krwiożerczej bestii żywiącej się ludzką krwią i lubującej się w dręczeniu… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Onimusha: Way of the Sword [PlayStation 5] Nie sądziłem, że po ostatnim średnim remasterze dwójki z minionego roku będę miał wypieki przy kolejnej, już pełnoprawnej części serii Onimusha. Ale… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Star Wars Zero Company [PlayStation 5] Star Wars: Zero Company nie zawodzi.Ma swoje problemy, ale one schodzą na dalszy plan. Dawno nie cieszyły mnie tak kolejne misje, jakie oferuje ta taktyczna… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Orbitals [Switch 2] Gry oparte na kooperacji potrafią skraść moment w giereczkowej banieczce. Nie szukając daleko – It Takes Two czy Split Fiction od szwedzkiego studia Hazelight… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker - pierwsze wrażenia [PC] Wojny i plagi to moment, w którym w średniowieczu władzę nad światem przejmują wampiry. Przynajmniej według twórców The Blood of Dawnwalker. Patryk Srokowski… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 Defender of the Crown: The Legend Returns [PlayStation 5] Nostalgia to bardzo mocne uczucie, które wpływa na wyobrażenia graczy o grach dawno minionych. Ja tak miałem z Defender of the Crown, którego w młodości… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Yet Another Zombie Survivors [PlayStation 5] Oni znowu to zrobili. Polskie Awesome Games Studio wydało kolejną swoją grę i ponownie stała się hitem. Tym razem mowa o Yet Another Zombie Survivors, czyli… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Moonlighter 2: The Endless Vault [PlayStation 5] Pierwsza część okazała się sporym, pozytywnym zaskoczeniem, także w naszej redakcji. A dopiero co zadebiutowała jej kontynuacja - można już skreślić… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 1666: Amsterdam [wczesny dostęp PC] Myśleliście może kiedyś, aby rzucić to wszystko, co złe, i wyjechać do Holandii? Nie? A szkoda, bo to niezwykle interesujący kraj. Pełen tulipanów, wiatraków… » więcej 2026-08-29, godz. 08:05 Resonance: A Plague Tale Legacy [PlayStation 5] Miałem przyjemność grać we wszystkie trzy części serii A Plague Tale i uważam, że najnowsza jest najlepsza, Zdecydowanie inna, ale oferująca wciągającą… » więcej
12345