Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Wax Heads
Wax Heads
Nie wiem jak wy, ale ja nieraz fantazjuję o własnej księgarni albo sklepie papierniczym. Ah, obcować z prawdziwym papierem, z książkami, z ręcznie robionymi notesami, zmyślnymi przyborami, a do tego móc podzielić się wiedzą i pasją o tym co akurat stoi na półce.  Ostatnio wracam też do analogowej muzyki, zbieram płyty CD i zachowuję kasety. Z jakiegoś jednak powodu do moich sklepowych fantazji sprzedawanie muzyki nie dołączyło. Do teraz, bo Wax Heads sprawiło, że do mojej wyobrażonej księgarni na pewno wstawiłabym półkę z muzyką.

Grę otrzymaliśmy za pośrednictwem serwisu Game Press.
Recenzja Wax Heads


Jakimś cudem dostaliśmy robotę w kultowym sklepie z winylami. Prowadzi go Morgan, była gwiazda i wokalistka popularnego jakieś 40 lat temu zespołu Becoming Violet. Zespól, jak to często bywa, rozpadł się w dość dramatycznych okolicznościach relacyjnych. Siostra Morgan odbiła jej chłopaka i razem z nim odeszła z zespołu i rozwinęła własną, oszałamiającą karierę. Sprawa wydawała się zamknięta, ale myślę, że już czujecie, że będzie miała wpływ na funkcjonowanie sklepu i jego załogi.

No i teraz tak, rano otwieramy sklep i spotykamy się ze współpracownikami na zapleczu. Tam rozkręca się główna nić fabularna. Poznajemy naszych nowych kolegów, ich temperamenty, historie, lubienia i nielubienia. Mamy też chwilę by wymienić niektóre sklepowe dekoracje i kupić nowe płyty do puszczania w sklepie. Potem otwieramy biznes i doświadczamy głównej mechaniki gry.

Codziennie wpada do nas kilku klientów, niektórzy wiedzą dokładnie po co przyszli, inni wskazują na kilka cech tego czego szukają, a my jesteśmy tam po to by sprzedać im właściwą płytę. Możemy wybrać tryb, w którym nasza rekomendacja jest ostateczną sprzedażą albo taki, w którym będziemy próbować trafić do skutku. W pewnym sensie ta pierwsza opcja jest mniej realistyczna, w końcu zazwyczaj nikt nie wkłada nam do torby produktu, którego nawet nie mieliśmy okazji obejrzeć. Jednak wydaje mi się, że nieuchronność konsekwencji naszego wyboru sprawia, że jesteśmy bardziej uważni i wkładamy więcej siły w dobranie odpowiedniego krążka.

Czasami sprawa jest prosta - ktoś chce najnowszy album Mimi, proszę bardzo, naklejka new i szybkie rzucenie okiem na tył płyty wystarczy. Częściej jednak mamy do czynienia z małą zagadką - album, który wygląda jak słońce albo ten z goblinem w środku, płyta, którą polecił jakiś krytyk albo ta z kawałkiem, który był ścieżką dźwiękową z filmu. Z czasem zagadki stają się trudniejsze, a wskazówek musimy szukać np. w najnowszym magazynie muzycznym.Do tego zdarzy się nam projektować ulotki, pakować zamówienia, a czasami wyskoczymy ze znajomymi z pracy do lokalnego pubu na koncert na żywo.

Fabuła wax heads nie jest jakaś wyjątkowa, ale śledziłam ją z przyjemnością. Zarówno inni pracownicy sklepu jak i klienci mają swoje temperamenty i cechy. Niektórzy są mocno przerysowani i służą jako karykatury - mamy łowcę okazji, starych metalowców i śliskiego rentiera. Jednak wiele osób przychodzi do sklepu z osobistą historią, a my możemy przez ten krótki moment być jej częścią.

Na początku uznałam, że system rekomendacji mógłby być trochę bardziej skomplikowany, czasem trzeba się trochę nagłówkować, ale zasadniczo są to niezbyt trudne zagadki z jedną dobrą odpowiedzią. Z czasem jednak przyzwyczaiłam się do pewnej prostoty głównej mechaniki, bo siła tej produkcji leży trochę gdzie indziej.

Wax heads stawia na szczegóły i atmosferę. Operuje stylizowaną grafiką i tworzy estetykę radosnego punka. Każda płyta ma swoją okładkę, opis i listę piosenek. Każą możemy wyjąć by zobaczyć jak została wytłoczona. Poza płytami mamy też ulotki, ziny, czasopisma i trochę innych, wizualnych atrakcji. Gra nie boi się aluzji i komentarzy do współczesnej sytuacji społecznej i politycznej, czasem dostajemy je wprost od innych postaci, ale mnóstwo smaczków poukrywanych jest na tyłach płyt, w wywiadach z muzykami i w historiach naszych klientów.

A najlepsze na koniec - ścieżka dźwiękowa jest oryginalna, więc możemy posłuchać jak brzmi Becoming Violet, Mimi, Snarl czy Dirt. Można ją przesłuchać na youtubie i kupić na steamie, warto ją sobie sprawić razem z grą.

Wax heads, dzięki swojej szczegółowości ma w sobie coś sensorycznego i zaciera granice między cyfrowym a analogowym światem. To nie ideał, ale przyjemnie zostać winylomaniakiem. 8,5/10
 

Zobacz także

2026-06-06, godz. 08:01 Forza Horizon 6 [Xbox Series X] Bez hamulców zacznę od konkretu. Dla fanów zręcznościowych wyścigów to pozycja obowiązkowa. Jako miłośnik arcade'owego ścigania się - zwłaszcza… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 007 First Light [PlayStation 5] Dawno nie grałem w tak filmową grę. To aż prawie "growy" film. Trudno się z drugiej strony dziwić, skoro 007: First Light opiera się na jednej z najsłynniejszych… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 Auto Fuszerka [PC] Z fachowcami bywa różnie – trafiają się ci, którzy sumiennie wykonują swój fach, są też tacy, którzy u siebie i u obcego robią inaczej. Wśród nich… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 Project Aurora [PC] To nie będzie przyjemna recenzja ani dla mnie, ani dla was. Niestety czasem się zdarza, że gra w teorii spełnia wszystkie kryteria, żeby mnie porwać, ale… » więcej 2026-05-30, godz. 08:01 Yoshi and the Mysterious Book [Switch 2] Większości graczy Yoshi kojarzy się raczej z drugim planem w grach Nintendo, warto jednak pamiętać, że zielony dinozaur nie po raz pierwszy jest głównym… » więcej 2026-05-30, godz. 08:01 Phonopolis [PC] Jeśli ktoś nie jest w stanie pojąć, że gry to także kultura, często jakościowa, to wystarczy takiej osobie pokazać dowolną produkcję czeskiego studia… » więcej 2026-05-30, godz. 08:01 The Caribou Trail [PC] Sześć miejsc, sześć jednakowych figur z brązu – patrzące w dal Karibu, czyli renifer tundrowy. Cztery stoją we Francji, jedna w Belgii, a jedna w Turcji… » więcej 2026-05-23, godz. 08:01 Mixtape [Xbox Series X] Narracyjna gra przygodowa Mixtape mocno podzieliła graczy. Część zarzuca jej, że ma mało mechanik i że "przechodzi się sama". Nie, nie przechodzi i przypomnę… » więcej 2026-05-23, godz. 08:05 Tomodachi Life: Living the Dream [Switch 2] Już prawie 20 lat awatary Mii są ikonami konsol Nintendo. Pojawiły się one na pierwszym Wii i zostały z nami do teraz. Co prawda ich udział trochę zmalał… » więcej 2026-05-23, godz. 08:01 Story of Seasons: Grand Bazaar [PlayStation 5] Z tą grą jest tak, jak z tym rzadko spotykanym rodzajem ludzi, których lubi się po wymianie zaledwie dwóch zdań. Może nie mają aparycji, do których przyzwyczaiły… » więcej
12345