Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Assassin’s Creed Black Flag Resynced
Assassin’s Creed Black Flag Resynced
Na początek prywata, którą się podzielę, ale która ma tutaj znaczenie - nie znoszę sterować w grach jednostką pływającą. Czy to łódka, czy żaglowiec. Denerwuje mnie to strasznie, włącza mi się jakaś niezdarność, nie wiem. Swoją drogą, dość szczególne jak na osobę wychowaną, było nie było, w mieście portowym i słuchającą za dzieciaka z uwielbieniem czołówki programu "Morze". Prawdopodobnie to przez tę niechęć do sterowania statkami nie zagrałam w pierwsze Black Flag w 2013 roku. To dlaczego teraz? Powodów jest kilka, jeden z nich brzmiał "daj spokój, wygląda tak ładnie, że przeżyjesz te łódki".

Grę do recenzji otrzymaliśmy od firmy Ubisoft.
Recenzja Assassin’s Creed Black Flag Resynced

Spoiler - nie przeżyłam, zdesynchronizowało mnie w scenie otwarcia. No ale dostajemy w niej na twarz sztorm i bitwę morską, więc czuję się lekko usprawiedliwiona.

Później jest lepiej. Ci, którzy grali w pierwszą wersję i zainteresowali się Resynced, zapewne już wiedzą, że naszym bohaterem nadal jest pirat Edward Kenway, który trochę zbiegiem okoliczności, a trochę dlatego, że jest piratem, wplątuje się w odwieczny konflikt Asasyni kontra Templariusze. Chce na tym zarobić, po prostu. Przynajmniej na początku.

I powiem tak - dzieje się. Potyczki, walki, nowe znajomości, własna łajba, werbowanie załogi, rabowanie innych jednostek, próba odnalezienia legendarnego Obserwatorium.

Poza tym Kenway jest... inny. Szczególnie różni się od postaci z ostatnich monumentalnych części uniwersum asasynów - od Odyssey po Shadows. Nie umniejszając Kasandrze ani Eivor, jest jeszcze bardziej wyrazisty, jeszcze bardziej z niczym się nie patyczkuje, no po prostu taki, jaki pirat być powinien.

Ale warto też wspomnieć o postaciach pobocznych - tu należą się twórcom gry oklaski - może nie wszyscy bohaterowie zasługują na wzmiankę, ale są postaci, które od początku przyciągają uwagę, chociażby wydawały się trzecioplanowe. Zresztą, jeśli w pirackim świecie miało by się nie znaleźć charakternych bohaterów, to gdzie mieliby być?

Teraz trochę o tych nieszczęsnych statkach, pływaniu, bitwach morskich i całej reszcie. Przede wszystkim jest bardzo widowiskowo, ciekawie, a całkiem odnowiona w Resynced grafika robi ogromne wrażenie, to jest naprawdę świetnie zrobione. Sterowanie - zacne. Czy przeszła mi niechęć do wirtualnych statków? Nie. Ale i tak bawiłam się przednio.


Nieco o parkurze i walkach - mamy tu znaną z dawnych Asasynów metodę wspinania, czyli - po gładkiej ścianie się nie da. Trzeba znaleźć punkt zaczepienia. I to jest fajne. Walka? Nie ma tutaj wielkich komplikacji - oparta na kontrze, mamy też mocny atak i efektowne wykończenie. Wielkich fajerwerków tu nie uświadczymy.

Generalnie jest jednak zajmująco, no i przede wszystkim - pięknie. Trudno się nie zachwycić szczegółami, kolorami, cieniem i ruchem. Mistrzostwo. Ta gra mogłaby być supernudna, a ja i tak bym patrzyła na nią oczami jak spodki. Ale nudna nie jest i to jej wielka zaleta.
Rozumiem już, dlaczego wiele osób uznało Black Flag za swoją ulubioną wersję Asasyna.
Dam 10/10, bo nie mogę nic odjąć grze o piratach za to, że trzeba w niej sterować statkiem.
 

Zobacz także

2026-09-19, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker [PC] Jak myślicie, jak długa jest droga od średniowiecznego rycerskiego zakonu do krwiożerczej bestii żywiącej się ludzką krwią i lubującej się w dręczeniu… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Onimusha: Way of the Sword [PlayStation 5] Nie sądziłem, że po ostatnim średnim remasterze dwójki z minionego roku będę miał wypieki przy kolejnej, już pełnoprawnej części serii Onimusha. Ale… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Star Wars Zero Company [PlayStation 5] Star Wars: Zero Company nie zawodzi.Ma swoje problemy, ale one schodzą na dalszy plan. Dawno nie cieszyły mnie tak kolejne misje, jakie oferuje ta taktyczna… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Orbitals [Switch 2] Gry oparte na kooperacji potrafią skraść moment w giereczkowej banieczce. Nie szukając daleko – It Takes Two czy Split Fiction od szwedzkiego studia Hazelight… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker - pierwsze wrażenia [PC] Wojny i plagi to moment, w którym w średniowieczu władzę nad światem przejmują wampiry. Przynajmniej według twórców The Blood of Dawnwalker. Patryk Srokowski… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 Defender of the Crown: The Legend Returns [PlayStation 5] Nostalgia to bardzo mocne uczucie, które wpływa na wyobrażenia graczy o grach dawno minionych. Ja tak miałem z Defender of the Crown, którego w młodości… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Yet Another Zombie Survivors [PlayStation 5] Oni znowu to zrobili. Polskie Awesome Games Studio wydało kolejną swoją grę i ponownie stała się hitem. Tym razem mowa o Yet Another Zombie Survivors, czyli… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Moonlighter 2: The Endless Vault [PlayStation 5] Pierwsza część okazała się sporym, pozytywnym zaskoczeniem, także w naszej redakcji. A dopiero co zadebiutowała jej kontynuacja - można już skreślić… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 1666: Amsterdam [wczesny dostęp PC] Myśleliście może kiedyś, aby rzucić to wszystko, co złe, i wyjechać do Holandii? Nie? A szkoda, bo to niezwykle interesujący kraj. Pełen tulipanów, wiatraków… » więcej 2026-08-29, godz. 08:05 Resonance: A Plague Tale Legacy [PlayStation 5] Miałem przyjemność grać we wszystkie trzy części serii A Plague Tale i uważam, że najnowsza jest najlepsza, Zdecydowanie inna, ale oferująca wciągającą… » więcej
12345