Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Tormentum II
Tormentum II
11 lat. Tyle musiałem czekać na kontynuację point & clicka Tormentum II od polskiej ekipy OhNoo Studio. W 2015 roku zachwycałem się oprawą graficzną mocno inspirowaną twórczością takich artystów, jak Hans Rudolf Giger czy Zdzisław Beksiński. Teraz zachwyt powrócił, bo gra wygląda niesamowicie, ale jest to specyficzny gatunek przygodówek, więc nie jest to pozycja dla każdego.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od twórców z OhNoo Studio.
Recenzja Tormentum II

Muszę wrócić do wspomnianych artystów, bo ich wpływ na wygląd Tormentum II jest gigantyczny. Byście wiedzieli o jak dużej inspiracji mówię i z jakimi wielkimi postaciami mamy do czynienia, wystarczą dwa zdania. H.R. Giger był szwajcarskim malarzem i rzeźbiarzem, który wykonał szkice do filmu Diuna, choć najbardziej znany jest ze stworzenia postaci ksenomorfa do filmu "Obcy – ósmy pasażer Nostromo". Absolutna legenda. Zdzisław Beksiński także był malarzem i rzeźbiarzem, ale zajmował się też architekturą, fotografią, był rysownikiem i artystą posługującym się też grafiką komputerową. Znany jest ze swojego surrealistycznego i mrocznego malarstwa przedstawiającego apokaliptyczne wizje i senne. Największą sławę zyskał dzięki scenom z postapokaliptycznymi krajobrazami, szkieletami i zniekształconymi postaciami. Kolejna absolutna legenda. I w Tormentum II widać te inspiracje na każdym kroku.

Akcja gry rozpoczyna się w 2088 roku, w pełnym skażenia, betonu i technologii świecie. Budynek w którym mieszka bohater to tylko preludium do tego, co zdarzy się dosłownie chwilę po rozpoczęciu gry. I jest to wydarzenie, które daje dużo do myślenia. Protagonista jest pozbawionym nadziei twórcą gier, który pracuje nad wirtualnym światem, w którym mieszkańcy mają dorównywać intelektem ludziom w rzeczywistości. Dość szybko zaczynają dręczyć go niepokojące wizje i nim się obejrzy, znajdzie się w miejscu, który miejscami przypomina jego twórczość.

Większość gry dzieje się właśnie w lokacjach, jakby żywcem wyjętych z dzieł Hansa Rudolfa Gigera i Zdzisława Beksińskiego. Jest to absolutne arcydzieło sztuki surrealistycznej, pełne niepokojących miejsc, dziwnych postaci i mrocznych szczegółów. Wygląda to obłędnie, a Polscy twórcy przygotowali grubo ponad 100 rozmieszczonych na wyspach lokacji i każda z nich zachwyca wykonaniem. Potęgują one niepokój, co też mocno podkreśla muzyka. Idealne połączenie. Co prawda brak tu animacji, ruszającego się płynnie bohatera, jakichś ruchomych elementów czy tła, ale nie szkodzi to przy odbiorze całości.

Jako, że Tormentum II jest przedstawicielem gatunku point & click, gra polega na przemierzaniu różnorodnych lokacji, rozmawianiu z dziwnymi postaciami, szukaniu często dobrze ukrytych przedmiotów i rozwiązywaniu zagadek. Choć będąc szczerym, zagadki są ciekawe, ale nie stanowią wielkiego wyzwania, choć świetnie komponują się z całością. I są dość różnorodne. Z drugiej strony nie lubię błądzić w grach i szukać rozwiązań, więc jestem zadowolony z ich poziomu.

Zaskoczyły mnie pozytywnie moralne wybory, które mają wpływ na fabułę. Czy dać napotkanej postaci wody, czy zachować ją dla siebie na później, czy uwolnić nożem związaną dziewczynę, czy jednak zabić nim potwora, który blokuje dostęp do jednej z lokacji. Moralnie decyzje są niejednoznaczne, ciężko wyciągnąć wnioski, jak to wpłynie na losy bohatera. Muszę podkreślić, że gra nie jest całkowicie liniowa, bo właśnie podejmowane wybory rzucą bohatera na trochę inną ścieżkę fabuły. No i będą miały wpływ na zakończenie, bo twórcy przygotowali ich kilka.

"Rzeczywistość jest tym, co nie znika, kiedy przestajesz w to wierzyć" - tymi słowami Phillipa K. Dicka wita nas gra. Ja wierzę, że jedenaście lat po premierze pierwowzoru dzieło dwójki twórców z OhNoo Studio zostanie docenione przez graczy. I nie chodzi o to, że Tormentum II powstawało aż 8 lat. To po prostu jest przepiękna, mroczna i naprawdę dobra gra, z ciekawą fabułą i wyborami moralnymi. Ocena: 8,5/10
 

Zobacz także

2026-09-19, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker [PC] Jak myślicie, jak długa jest droga od średniowiecznego rycerskiego zakonu do krwiożerczej bestii żywiącej się ludzką krwią i lubującej się w dręczeniu… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Onimusha: Way of the Sword [PlayStation 5] Nie sądziłem, że po ostatnim średnim remasterze dwójki z minionego roku będę miał wypieki przy kolejnej, już pełnoprawnej części serii Onimusha. Ale… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Star Wars Zero Company [PlayStation 5] Star Wars: Zero Company nie zawodzi.Ma swoje problemy, ale one schodzą na dalszy plan. Dawno nie cieszyły mnie tak kolejne misje, jakie oferuje ta taktyczna… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Orbitals [Switch 2] Gry oparte na kooperacji potrafią skraść moment w giereczkowej banieczce. Nie szukając daleko – It Takes Two czy Split Fiction od szwedzkiego studia Hazelight… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker - pierwsze wrażenia [PC] Wojny i plagi to moment, w którym w średniowieczu władzę nad światem przejmują wampiry. Przynajmniej według twórców The Blood of Dawnwalker. Patryk Srokowski… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 Defender of the Crown: The Legend Returns [PlayStation 5] Nostalgia to bardzo mocne uczucie, które wpływa na wyobrażenia graczy o grach dawno minionych. Ja tak miałem z Defender of the Crown, którego w młodości… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Yet Another Zombie Survivors [PlayStation 5] Oni znowu to zrobili. Polskie Awesome Games Studio wydało kolejną swoją grę i ponownie stała się hitem. Tym razem mowa o Yet Another Zombie Survivors, czyli… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Moonlighter 2: The Endless Vault [PlayStation 5] Pierwsza część okazała się sporym, pozytywnym zaskoczeniem, także w naszej redakcji. A dopiero co zadebiutowała jej kontynuacja - można już skreślić… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 1666: Amsterdam [wczesny dostęp PC] Myśleliście może kiedyś, aby rzucić to wszystko, co złe, i wyjechać do Holandii? Nie? A szkoda, bo to niezwykle interesujący kraj. Pełen tulipanów, wiatraków… » więcej 2026-08-29, godz. 08:05 Resonance: A Plague Tale Legacy [PlayStation 5] Miałem przyjemność grać we wszystkie trzy części serii A Plague Tale i uważam, że najnowsza jest najlepsza, Zdecydowanie inna, ale oferująca wciągającą… » więcej
12345