Kary w więzienia w zawieszeniu - takie wyroki usłyszeli w czwartek czterej polscy żołnierze w sprawie wydarzeń w wiosce Nangar Khel w Afganistanie. Sąd uznał, że wojskowi nie popełnili zbrodni wojennej, a jedynie źle wykonali rozkaz. Prokuratura domagała się kar bezwzględnego więzienia w wysokości od pięciu do 12 lat.
Zdaniem sądu żołnierze nie popełnili zbrodni, ale wykonali rozkazy niezgodnie z ich treścią, do tego postąpili wbrew zasadom użycia broni, które obowiązywały Polaków podczas misji w Afganistanie. Sędzia skazał wojskowych na kary od sześciu miesięcy do dwóch lat więzienia w zawieszeniu.
W 2007 roku żołnierze ostrzelali wioskę z ciężkiego karabinu maszynowego i moździerzy. Sześć osób zginęło, a trzy zostały ranne. Oskarżeni utrzymywali, że padli ofiarą ataku, a zamachowcy schronili się właśnie w Nangar Khel. Zdaniem prokuratury, jednak atak nie był uzasadniony. Wyrok jest nieprawomocny.
W 2007 roku żołnierze ostrzelali wioskę z ciężkiego karabinu maszynowego i moździerzy. Sześć osób zginęło, a trzy zostały ranne. Oskarżeni utrzymywali, że padli ofiarą ataku, a zamachowcy schronili się właśnie w Nangar Khel. Zdaniem prokuratury, jednak atak nie był uzasadniony. Wyrok jest nieprawomocny.

Radio Szczecin