Dwóch naszych rodaków zostało napadniętych w nocy z soboty na niedzielę w angielskiej miejscowości Harlow - donosi Polska Agencja Prasowa.
Obaj trafili do szpitala. Jeden ze złamanym nosem, drugi z rozciętym łukiem brwiowym.
Po kilku godzinach zostali wypisani do domów.
Przedstawiciel policji Trevor Roe przekazał mediom, że "choć incydent jest badany jako możliwy atak motywowany nienawiścią na tle narodowościowej, nie jest on łączony z atakiem na innych Polaków z ubiegłego tygodnia".
Przypomnijmy, że w zeszłą sobotę grupa brytyjskich nastolatków skatowała dwóch naszych rodaków. Jeden z nich - 40-letni Arkadiusz J. zmarł w szpitalu.
Do nocnego pobicia doszło zaledwie kilkanaście godzin po tym, jak ulicami Harlow przeszedł liczący ponad 700 uczestników marsz milczenia, upamiętniający śmierć zabitego Polaka.

Radio Szczecin
