Najpierw piętnastominutowa kłótnia, później cios od nastolatka w głowę - taki był przebieg zdarzeń na placu The Stow w brytyjskim Harlow. Śledczy ujawnili zapis z monitoringu, który pokazuje w jakich okolicznościach zginął 40-letni Polak. O tych ustaleniach pisze Polska Agencja Prasowa.
Trzech Polaków pojawiło się na placu The Stow w centrum Harlow po godzinie 22 - rozmawiali i pili alkohol. Po godzinie zamówili pizzę w restauracji na placu, wzięli ją i zaczęli jeść na zewnątrz pizzerii. Właśnie wtedy zaczęła się kilkunastominutowa rozmowa z grupą nastolatków, która siedziała na ławkach obok. Jeden z nastolatków podszedł do Polaka - Arkadiusza J. i uderzył do w twarz. Ten upadł i z dużą siłą uderzył o ziemię, co doprowadziło do śmiertelnej rany głowy.
Policjant zajmujący się sprawą - Martin Pasmore - poinformował, że wciąż jest sporo znaków zapytania w tej sprawie. Na nagraniach widać jak 10 minut przed rozpoczęciem kłótni między grupami niezidentyfikowany mężczyzna podchodzi do obu grup i z nimi rozmawia. Policja go szuka.
40-letni Arkadiusz J. zginął 27 sierpnia. Jedną z hipotez jest atak ze względu na narodowość. Sześć osób zatrzymanych po ataku wyszło z aresztu po wpłaceniu kaucji.
Policjant zajmujący się sprawą - Martin Pasmore - poinformował, że wciąż jest sporo znaków zapytania w tej sprawie. Na nagraniach widać jak 10 minut przed rozpoczęciem kłótni między grupami niezidentyfikowany mężczyzna podchodzi do obu grup i z nimi rozmawia. Policja go szuka.
40-letni Arkadiusz J. zginął 27 sierpnia. Jedną z hipotez jest atak ze względu na narodowość. Sześć osób zatrzymanych po ataku wyszło z aresztu po wpłaceniu kaucji.

Radio Szczecin
