Administracja Donalda Trumpa planuje wprowadzić zmiany w pracy dziennikarzy akredytowanych przy Białym Domu.
Takie głosy słychać z obozu doradców prezydenta - elekta, który na swoje stanowisko zostanie zaprzysiężony 20 stycznia.
Donald Trump komunikuje się przede wszystkim za pomocą Twittera. Nie jest jasne, czy z tego powodu on sam lub jego rzecznik codziennie spotykać się będą z dziennikarzami podczas konferencji prasowych. Ludzie związani z miliarderem zapowiadają, że nowa administracja odejdzie od standardów.
Akredytację mają dostać także żurnaliści z tzw. nowych środowisk, chodzi tutaj o media elektroniczne. Podczas kampanii wyborczej Donald Trump nie udzielał wielu wywiadów i w przeciwieństwie do Hillary Clinton na pokład swojego samolotu nie zabierał ze sobą ludzi mediów. Nie wiadomo, czy nie pozostanie przy swoich przyzwyczajeniach już po objęciu urzędu. Z Barackiem Obamą grupa stałych dziennikarzy podróżowała na pokładzie Air Force One. Proponowane zmiany wywołują niepokój amerykańskich mediów.
Donald Trump komunikuje się przede wszystkim za pomocą Twittera. Nie jest jasne, czy z tego powodu on sam lub jego rzecznik codziennie spotykać się będą z dziennikarzami podczas konferencji prasowych. Ludzie związani z miliarderem zapowiadają, że nowa administracja odejdzie od standardów.
Akredytację mają dostać także żurnaliści z tzw. nowych środowisk, chodzi tutaj o media elektroniczne. Podczas kampanii wyborczej Donald Trump nie udzielał wielu wywiadów i w przeciwieństwie do Hillary Clinton na pokład swojego samolotu nie zabierał ze sobą ludzi mediów. Nie wiadomo, czy nie pozostanie przy swoich przyzwyczajeniach już po objęciu urzędu. Z Barackiem Obamą grupa stałych dziennikarzy podróżowała na pokładzie Air Force One. Proponowane zmiany wywołują niepokój amerykańskich mediów.

Radio Szczecin