Niewykluczone, że w kolejnych sezonach będzie wprowadzany okresowy nakaz zamykania drobiu hodowlanego. Miałby obowiązywać w okresach
wędrówek dzikich ptaków.
wędrówek dzikich ptaków.
To jeden z pomysłów na powstrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa ptasiej grypy. Do tej pory większość ognisk stwierdzono w okolicach Gorzowa.
- Czasy się zmieniają, wirusy się mutują. Ludzie chorują na różne grypy i tak samo ptactwo choruje. Rejony północy województwa lubuskiego są siedliskiem i wielkiej migracji zwierząt. Po tej ptasiej grypie trzeba będzie się zastanowić, czy nie wprowadzić okresów konieczności zamykania zwierząt domowych na czas migracji zwierząt dzikich - mówi wicewojewoda lubuski Robert Paluch.
Tymczasem Główny Lekarz Weterynarii potwierdził informacje o czterech kolejnych ogniskach ptasiej grypy. Trzy z nich zlokalizowano pod Gorzowem, a czwarte w Małopolsce. Ognisko w Małopolsce to gospodarstwo indywidualne. Natomiast trzy miejsca pod Gorzowem to duże fermy, na których było łącznie ponad 100 tys. kaczek i indyków.
- Czasy się zmieniają, wirusy się mutują. Ludzie chorują na różne grypy i tak samo ptactwo choruje. Rejony północy województwa lubuskiego są siedliskiem i wielkiej migracji zwierząt. Po tej ptasiej grypie trzeba będzie się zastanowić, czy nie wprowadzić okresów konieczności zamykania zwierząt domowych na czas migracji zwierząt dzikich - mówi wicewojewoda lubuski Robert Paluch.
Tymczasem Główny Lekarz Weterynarii potwierdził informacje o czterech kolejnych ogniskach ptasiej grypy. Trzy z nich zlokalizowano pod Gorzowem, a czwarte w Małopolsce. Ognisko w Małopolsce to gospodarstwo indywidualne. Natomiast trzy miejsca pod Gorzowem to duże fermy, na których było łącznie ponad 100 tys. kaczek i indyków.

Radio Szczecin