Prezydent Andrzej Duda na razie nie podpisze ustawy o zgromadzeniach publicznych.
Zamiast tego, została ona skierowana do Trybunału Konstytucyjnego - przekazał szef biura prasowego w Kancelarii Prezydenta. Jak wyjaśniał Marek Magierowski, wątpliwości dotyczyły trzech kwestii.
- Pierwszy z nich dotyczy różnicowania statusu zgromadzeń publicznych, chodzi o tzw. zgromadzenia cykliczne. Drugi punkt mówi o wyłączeniu możliwości zaskarżania zarządzenia wojewody o zakazie zgromadzeń. Trzeci punkt: zakaz odbycia zgromadzeń nakazujący stosowanie nowo ustanowionych przepisów do zdarzeń, które miały miejsce przed ich miejscem w życie. Mówiąc krótko, prawo nie powinno działać wstecz - tłumaczy Magierowski.
Nowelizacja ustawy wprowadza m.in. możliwość przyznania zgody na cyklicznie odbywające się zgromadzenia z góry na trzy lata. Zakłada także, że odległość między odbywającymi się zgromadzeniami ma wynosić co najmniej 100 metrów.
To druga ustawa, która została odesłana przez Andrzeja Dudę do zbadania jej zgodności z Konstytucją.
Od 21 grudnia Trybunał Konstytucyjny ma nowego prezesa - została nim sędzia Julia Przyłębska.
- Pierwszy z nich dotyczy różnicowania statusu zgromadzeń publicznych, chodzi o tzw. zgromadzenia cykliczne. Drugi punkt mówi o wyłączeniu możliwości zaskarżania zarządzenia wojewody o zakazie zgromadzeń. Trzeci punkt: zakaz odbycia zgromadzeń nakazujący stosowanie nowo ustanowionych przepisów do zdarzeń, które miały miejsce przed ich miejscem w życie. Mówiąc krótko, prawo nie powinno działać wstecz - tłumaczy Magierowski.
Nowelizacja ustawy wprowadza m.in. możliwość przyznania zgody na cyklicznie odbywające się zgromadzenia z góry na trzy lata. Zakłada także, że odległość między odbywającymi się zgromadzeniami ma wynosić co najmniej 100 metrów.
To druga ustawa, która została odesłana przez Andrzeja Dudę do zbadania jej zgodności z Konstytucją.
Od 21 grudnia Trybunał Konstytucyjny ma nowego prezesa - została nim sędzia Julia Przyłębska.

Radio Szczecin
