Amerykański prezydent elekt Donald Trump wezwał wszystkich ambasadorów z nominacji politycznej, by opuścili swoje stanowiska do jego inauguracji, czyli do 20 stycznia.
Poinformował o tym dziennik "New York Times" przestrzegając, że w wielu stolicach stanowiska ambasadorów pozostaną nieobsadzone przez wiele miesięcy.
Stany Zjednoczone mają dwie kategorie ambasadorów - zawodowych dyplomatów i ambasadorów politycznych, czyli partyjnych sojuszników prezydenta lub osoby, które wspierały finansowo jego kampanię. Ci ostatni zwykle odchodzą ze stanowisk wraz ze zmianą rządu. W szczególnych przypadkach Departament Stanu pozwalał jednak "politycznym" ambasadorom pozostać na placówkach przez kilka miesięcy ze względu na sytuację rodzinną.
Jak informuje "New York Times", Donald Trump odstąpił od tej tradycji. W grudniu ambasadorowie zostali poinformowani, że ich kadencja dobiegnie końca w dniu zaprzysiężenia nowego prezydenta i że nie będzie żadnych wyjątków. Dotyczy to między innymi szefów placówek dyplomatycznych w Berlinie, Londynie, Ottawie, Pradze i Brukseli. Według nowojorskiej gazety, niektórzy ambasadorowie zabiegają o wizy, które umożliwią im pozostanie w krajach urzędowania do czasu zakończenia przez ich dzieci roku szkolnego.
Stany Zjednoczone mają dwie kategorie ambasadorów - zawodowych dyplomatów i ambasadorów politycznych, czyli partyjnych sojuszników prezydenta lub osoby, które wspierały finansowo jego kampanię. Ci ostatni zwykle odchodzą ze stanowisk wraz ze zmianą rządu. W szczególnych przypadkach Departament Stanu pozwalał jednak "politycznym" ambasadorom pozostać na placówkach przez kilka miesięcy ze względu na sytuację rodzinną.
Jak informuje "New York Times", Donald Trump odstąpił od tej tradycji. W grudniu ambasadorowie zostali poinformowani, że ich kadencja dobiegnie końca w dniu zaprzysiężenia nowego prezydenta i że nie będzie żadnych wyjątków. Dotyczy to między innymi szefów placówek dyplomatycznych w Berlinie, Londynie, Ottawie, Pradze i Brukseli. Według nowojorskiej gazety, niektórzy ambasadorowie zabiegają o wizy, które umożliwią im pozostanie w krajach urzędowania do czasu zakończenia przez ich dzieci roku szkolnego.

Radio Szczecin