Do pięciu lat więzienia grozi pięciu mężczyznom, którzy pobili trzech studentów z Ukrainy. Do zdarzenia doszło w sobotę w nocy w pobliżu klubu studenckiego w Rzeszowie.
- Mężczyźni zaczepili wracających do akademików studentów i pytali o ich pochodzenie i do kogo należy Lwów. Gdy usłyszeli, że Lwów jest miastem ukraińskim pobili studentów - mówi oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie Adam Szeląg. - To było przyczyną agresji. Zostali nazwani banderowcami, a następnie pobici przez tych młodych ludzi. Po zdarzeniu sprawcy uciekli. Policjanci zostali zawiadomieni o zdarzeniu przez recepcjonistkę z akademika.
Policjanci zabezpieczyli nagranie z monitoringu. Sprawców zatrzymano następnego dnia - dodaje Szeląg. Usłyszeli zarzuty. Mężczyźni przyznali się do winy. Prokurator zastosował wobec nich dozór policyjny. Studenci po badaniach w szpitalu wrócili do domu.
Policjanci zabezpieczyli nagranie z monitoringu. Sprawców zatrzymano następnego dnia - dodaje Szeląg. Usłyszeli zarzuty. Mężczyźni przyznali się do winy. Prokurator zastosował wobec nich dozór policyjny. Studenci po badaniach w szpitalu wrócili do domu.

Radio Szczecin