Po osiemdziesięciu latach badań naukowcom udało się wyprodukować metaliczną postać wodoru. Może mieć on zastosowanie w energetyce lub przemyśle kosmicznym.
Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda ściskali wodór między dwoma diamentami, których końcówki miały przekrój mniejszy od średnicy ludzkiego włosa, mówi BBC jeden z autorów badań, profesor Isaac Silvera.
- Osiągnęliśmy ciśnienie prawie pięciu mega barów, a bar to tyle co ziemska atmosfera. Więc to było ciśnienie rzędu pięciu milionów atmosfer - mówi naukowiec.
Całość trzeba było schłodzić niemal do absolutnego zera, czyli do minus dwustu siedemdziesięciu stopni Celsjusza.
Z metalicznego wodoru teoretycznie można zrobić druty, które będą przewodzić prąd bez strat cieplnych lub wyprodukować niesłychanie wydajne paliwo do rakiet. Sceptycy mówią jednak, że do tego jeszcze długa droga, wcześniej przede wszystkim trzeba potwierdzić badania uczonych z Uniwersytetu Harvarda.
- Osiągnęliśmy ciśnienie prawie pięciu mega barów, a bar to tyle co ziemska atmosfera. Więc to było ciśnienie rzędu pięciu milionów atmosfer - mówi naukowiec.
Całość trzeba było schłodzić niemal do absolutnego zera, czyli do minus dwustu siedemdziesięciu stopni Celsjusza.
Z metalicznego wodoru teoretycznie można zrobić druty, które będą przewodzić prąd bez strat cieplnych lub wyprodukować niesłychanie wydajne paliwo do rakiet. Sceptycy mówią jednak, że do tego jeszcze długa droga, wcześniej przede wszystkim trzeba potwierdzić badania uczonych z Uniwersytetu Harvarda.

Radio Szczecin