Zmiany w zasadach wyboru składu Krajowej Rady Sądownictwa to próba ograniczenia interesów korporacyjnych - mówił w Radiu Kraków prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
Jak podkreślał prezes PiS, trzeba skończyć z nadmierna rolą korporacji w życiu społecznym.
- Dzisiaj sądy, które mają potężne poparcie medialne jednocześnie są bardzo nisko oceniane przez społeczeństwo. Społeczeństwo jednak dostrzega ich ogromne wady. Przecież trójpodział władzy nie polega na tym, że jakiejś korporacji czy grupie ludzi przyznaje się, można powiedzieć dożywotnio, prawo do zarządzania ogromną częścią życia publicznego - mówił Kaczyński.
Minister sprawiedliwości chce, by wyboru 15 z 25 sędziów Rady dokonywały nie zgromadzenia sędziów, lecz parlamentarzyści.
Krajowa Rada Sądownictwa m.in. podejmuje uchwały o kierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego przepisów związanych z niezależnością sądów, ocenia także kandydatów na sędziów.
- Dzisiaj sądy, które mają potężne poparcie medialne jednocześnie są bardzo nisko oceniane przez społeczeństwo. Społeczeństwo jednak dostrzega ich ogromne wady. Przecież trójpodział władzy nie polega na tym, że jakiejś korporacji czy grupie ludzi przyznaje się, można powiedzieć dożywotnio, prawo do zarządzania ogromną częścią życia publicznego - mówił Kaczyński.
Minister sprawiedliwości chce, by wyboru 15 z 25 sędziów Rady dokonywały nie zgromadzenia sędziów, lecz parlamentarzyści.
Krajowa Rada Sądownictwa m.in. podejmuje uchwały o kierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego przepisów związanych z niezależnością sądów, ocenia także kandydatów na sędziów.

Radio Szczecin