Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Premier Beata Szydło. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Premier Beata Szydło. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Premier Beata Szydło wyrusza przed południem na piątkowy, nieformalny szczyt unijnych przywódców na Malcie. Od początku tego roku ten wyspiarski kraj przewodniczy pracom Rady Unii Europejskiej.
Nieformalne spotkanie szefów unijnych rządów i państw w Valletcie będzie podzielone na dwie części. Podczas sesji porannej przywódcy będą rozmawiać o kryzysie migracyjnym. Dyskusje mają dotyczyć głównie szlaku środkowośródziemnomorskiego i Libii. Szef Rady Europejskiej Donald Tusk zwrócił uwagę, że w obliczu stabilizacji sytuacji migracyjnej we wschodnim basenie Morza Śródziemnego trzeba przeciwdziałać napływowi migrantów przez centralną część tego akwenu. Były polski premier podkreślił też znaczenie wysiłków na rzecz stabilizacji Libii i jej regionu, skąd wyrusza znaczna większość nielegalnych migrantów.

W ramach przerwy między sesjami roboczymi unijni przywódcy udadzą się na obiad. - Będziemy mieli okazję swobodnie wymienić poglądy na inne międzynarodowe wyzwania i na sytuację światową - napisał Donald Tusk.

W innym piśmie przed szczytem były polski premier wspomniał o prezydencie Stanów Zjednoczonych Donaldzie Trumpie przy wymienianiu zagrożeń dla Europy. Donald Tusk wskazał, że między innymi "niepokojące deklaracje nowej amerykańskiej administracji" czynią przyszłość Unii bardzo nieprzewidywalną.

Z taką diagnozą nie zgadza się premier Beata Szydło. - Utwierdza mnie to jeszcze w przekonaniu tym bardziej, że Donald Tusk jest reprezentantem tych elit politycznych, które doprowadziły do poważnych kryzysów w Unii Europejskiej - powiedziała premier. Jak dodała, w liście Donalda Tuska nie ma "żadnej refleksji" nad tym, co dzieje się z Unią Europejską.

W podobnym tonie wypowiedział się szef MSZ Witold Waszczykowski. - Jesteśmy, szczerze mówiąc, troszeczkę zaniepokojeni wystąpieniem Donalda Tuska - powiedział minister, dodając, że takie wystąpienia wpisują się w apele europejskich polityków "przestraszonych i sfrustrowanych" tym, co stało się w USA.

Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że Donald Trump został wybrany legalnie i ma prawo realizować swój program. - Tak jak my przed miesiącami nie życzyliśmy sobie, by polska demokracja była oceniana przez kogokolwiek innego poza polskimi obywatelami, (...) tak uważam, że ocena przez polityków europejskich stanu demokracji w Stanach Zjednoczonych jest niepotrzebna, nie na miejscu - skomentował Witold Waszczykowski.

Popołudniowa sesja piątkowego szczytu na Malcie ma być poświęcona przygotowaniom do 60. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich, ustanawiających Europejską Wspólnotę Gospodarczą.

"Otrzymali Państwo krótki dokument koncepcyjny przygotowany we współpracy z Włochami. Niech posłuży on za podstawę do otwartej dyskusji na temat przyszłości UE" - napisał do przywódców Donald Tusk.

Szef MSZ Witold Waszczykowski zapewnił, że Polska chce na Malcie zainicjować z innymi krajami debatę w tej sprawie. - Wstępna propozycja Rady Europejskiej, która została nam przekazana, jest dalece niesatysfakcjonująca - powiedział minister spraw zagranicznych. Jak dodał, Europejczycy oczekują nie tylko oświadczenia o 60-leciu Unii, ale przedstawienia pomysłów reformy Wspólnoty.
Relacja Karola Darmorosa (IAR).

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

Posłuchaj najnowszych Wiadomości Radia Szczecin

Archiwum informacji

poniedziałek31wtorek01środa02czwartek03piątek04sobota05niedziela06poniedziałek07wtorek08środa09czwartek10piątek11sobota12niedziela13poniedziałek14wtorek15środa16czwartek17piątek18sobota19niedziela20poniedziałek21wtorek22środa23czwartek24piątek25sobota26niedziela27poniedziałek28wtorek29środa30czwartek01piątek02sobota03niedziela04

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty