Duńczycy proszą Greków o pomoc podczas opalania się. W związku z dużą zachorowalnością na raka skóry w Danii, pojawił się film, który ma uwrażliwić na ten problem mieszkańców krajów, do których najczęściej jeżdżą oni na wakacje.
Akcja "Pomóżcie Duńczykowi" została zorganizowana przez Duńskie Stowarzyszenie Antyrakowe, które zaznacza, że co miesiąc na raka skóry umiera w tym kraju jedna osoba.
Pomysłodawcy filmu zwracają się z prośbą do Greków, aby pomagali turystom. "My, Duńczycy kochamy wasz kraj, ale silne słońce jest szkodliwe dla naszej wrażliwej skóry" - słyszymy na filmie, który można obejrzeć w internecie.
"Dziesiątki tysięcy z nas podróżują z zimnej, ciemnej północy na wasze fantastyczne wyspy i jak widzimy promień słońca zapominamy o właściwej ochronie i smażymy się na nim godzinami" - podkreśla prezenter i prosi Greków, aby przypominali turystom o kapeluszach, kremach z filtrem przeciwsłonecznym i przebywaniu jak najczęściej w cieniu.
"Każda minuta na greckim słońcu ma znaczenie" - zaznacza lektor w film.
Kampania Duńskiego Stowarzyszenia Antyrakowego obejmuje też Francję, Hiszpanię, Włochy i Tajlandię.
Pomysłodawcy filmu zwracają się z prośbą do Greków, aby pomagali turystom. "My, Duńczycy kochamy wasz kraj, ale silne słońce jest szkodliwe dla naszej wrażliwej skóry" - słyszymy na filmie, który można obejrzeć w internecie.
"Dziesiątki tysięcy z nas podróżują z zimnej, ciemnej północy na wasze fantastyczne wyspy i jak widzimy promień słońca zapominamy o właściwej ochronie i smażymy się na nim godzinami" - podkreśla prezenter i prosi Greków, aby przypominali turystom o kapeluszach, kremach z filtrem przeciwsłonecznym i przebywaniu jak najczęściej w cieniu.
"Każda minuta na greckim słońcu ma znaczenie" - zaznacza lektor w film.
Kampania Duńskiego Stowarzyszenia Antyrakowego obejmuje też Francję, Hiszpanię, Włochy i Tajlandię.

Radio Szczecin