Firmy oferujące usuwanie filtrów cząstek stałych z katalizatora naruszają prawo - uważa ekspert Tadeusz Bojarski z jednej ze szczecińskich firm.
Kierowcy decydują się na usunięcie filtra DPF, bo dzięki temu spada zużycie paliwa, ale zapominają o najważniejszym aspekcie.
- Ten filtr DPF nie jest od tego, żeby zmniejszyć zadymienie, tylko żeby zapobiegać wydzielaniu się do atmosfery cząstek stałych, które są toksyczne i rakotwórcze. Te cząstki są liczone w mikronach, być może nawet liczone w mniejszych rozmiarach. My ich nie widzimy, ale one są bardzo toksyczne - mówił w programie "Czas reakcji" Tadeusz Bojarski.
Filtr cząstek stałych do oczyszczania spalin stosowany jest w większości nowych samochodów napędzanych silnikami wysokoprężnymi.
- Ten filtr DPF nie jest od tego, żeby zmniejszyć zadymienie, tylko żeby zapobiegać wydzielaniu się do atmosfery cząstek stałych, które są toksyczne i rakotwórcze. Te cząstki są liczone w mikronach, być może nawet liczone w mniejszych rozmiarach. My ich nie widzimy, ale one są bardzo toksyczne - mówił w programie "Czas reakcji" Tadeusz Bojarski.
Filtr cząstek stałych do oczyszczania spalin stosowany jest w większości nowych samochodów napędzanych silnikami wysokoprężnymi.

Radio Szczecin