Eksplozja w elektrowni jądrowej w Flamanville, na północy Francji. Doszło do niej w hali maszyn około 10 rano.
Przedstawiciel lokalnych władz potwierdził, że nie ma zagrożenia promieniowaniem. Pięć osób lekko się zatruło, ale żadna z nich nie jest w poważnym stanie.
Dyrektor gabinetu prefekta Olivier Marmion powiedział też agencji AFP, że wyłączono jeden z dwóch reaktorów w elektrowni, która należy do koncernu EDF.
Dyrektor gabinetu prefekta Olivier Marmion powiedział też agencji AFP, że wyłączono jeden z dwóch reaktorów w elektrowni, która należy do koncernu EDF.

Radio Szczecin