Europejski Trybunał Obrachunkowy wraz z Najwyższą Izbą Kontroli sprawdzą jakość powietrza w Polsce. To decyzja władz obu instytucji, które spotkały się w Warszawie. Podobne kontrole odbędą się także w innych państwach UE.
Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski cieszy się, że w kontrolę na terenie Polski zaangażuje się także instytucja unijna.
- W Polsce ten problem jest szczególnie istotny, dlatego tym bardziej cieszy także zaangażowanie ze strony ETO. Dziś rozmawialiśmy o przygotowaniach dotyczących tej kontroli i już możemy zapowiedzieć współpracę w jej zakresie - zaznaczył Krzysztof Kwiatkowski.
Przewodniczący ETO Klaus-Heiner Lehne powiedział, że w kontrolę powietrza na terenie Unii zaangażowanych będzie 15 państw. Dodał, że obecnie jest to problem większości kontynentu.
- Nasza rolą jest badanie wydatkowania środków na spełnianie potrzeb i rozwiązywanie problemów obywateli Unii. Z tego też względu chcemy zbadać jakość powietrza i funkcjonowanie innych działań z zakresu ochrony środowiska - podkreślił szef ETO.
W ramach prac ETO, w Polsce kontrolę powietrza nadzorować będzie polski członek Trybunału Janusz Wojciechowski. Wskazał, że Unia w ostatnich 14 latach wydała na ochronę powietrza 2 miliardy euro.
- Po pierwsze chcemy sprawdzić na ile unijne dyrektywy dotyczące ochrony powietrza są przestrzegane. Chcemy tez sprawdzić efektywność wydatkowania tych 2 miliardów euro. Zamierzamy też zastanowić się, czy priorytety dotyczące ochrony powietrza zostały odpowiednio nakreślone - wyliczał Janusz Wojciechowski.
Wyniki kontroli ETO i NIK będą znane w drugiej połowie przyszłego roku.
- W Polsce ten problem jest szczególnie istotny, dlatego tym bardziej cieszy także zaangażowanie ze strony ETO. Dziś rozmawialiśmy o przygotowaniach dotyczących tej kontroli i już możemy zapowiedzieć współpracę w jej zakresie - zaznaczył Krzysztof Kwiatkowski.
Przewodniczący ETO Klaus-Heiner Lehne powiedział, że w kontrolę powietrza na terenie Unii zaangażowanych będzie 15 państw. Dodał, że obecnie jest to problem większości kontynentu.
- Nasza rolą jest badanie wydatkowania środków na spełnianie potrzeb i rozwiązywanie problemów obywateli Unii. Z tego też względu chcemy zbadać jakość powietrza i funkcjonowanie innych działań z zakresu ochrony środowiska - podkreślił szef ETO.
W ramach prac ETO, w Polsce kontrolę powietrza nadzorować będzie polski członek Trybunału Janusz Wojciechowski. Wskazał, że Unia w ostatnich 14 latach wydała na ochronę powietrza 2 miliardy euro.
- Po pierwsze chcemy sprawdzić na ile unijne dyrektywy dotyczące ochrony powietrza są przestrzegane. Chcemy tez sprawdzić efektywność wydatkowania tych 2 miliardów euro. Zamierzamy też zastanowić się, czy priorytety dotyczące ochrony powietrza zostały odpowiednio nakreślone - wyliczał Janusz Wojciechowski.
Wyniki kontroli ETO i NIK będą znane w drugiej połowie przyszłego roku.

Radio Szczecin