Afera z niemieckim hymnem na tenisowym finale Pucharu Federacji pomiędzy kobiecymi reprezentacji USA i Niemiec na Hawajach. Amerykański solista odśpiewał hymn niemiecki w wersji obowiązującej w III Rzeszy.
Nad stadionem gromkim i donośnym głosem popłynęło "Niemcy, Niemcy ponad wszystko".
Już podczas wykonania utworu przedstawiciele niemieckiej ekipy, federacji i kilkunastu fanów zgromadzonych na trybunach zaczęło protestować. Jeszcze w trakcie takiego odśpiewywania hymnu próbowano zagłuszyć solistę z trybun właściwą wersją. Nie udało się. Oburzenie takim wykonaniem niemieckiego hymnu w publicznym miejscu od razu wyraziły wszystkie niemieckie media, władze niemieckiego tenisa i wszystkie zawodniczki.
Amerykanie przeprosili. Na Twitterze „Amerykańska federacja szczerze przeprasza niemiecką ekipę Fed Cup i kibiców. Ten błąd już się nie powtórzy”. Nadal nie wiadomo, w jaki sposób treść hymnu sprzed II wojny światowej trafiła w ręce solisty.
Już podczas wykonania utworu przedstawiciele niemieckiej ekipy, federacji i kilkunastu fanów zgromadzonych na trybunach zaczęło protestować. Jeszcze w trakcie takiego odśpiewywania hymnu próbowano zagłuszyć solistę z trybun właściwą wersją. Nie udało się. Oburzenie takim wykonaniem niemieckiego hymnu w publicznym miejscu od razu wyraziły wszystkie niemieckie media, władze niemieckiego tenisa i wszystkie zawodniczki.
Amerykanie przeprosili. Na Twitterze „Amerykańska federacja szczerze przeprasza niemiecką ekipę Fed Cup i kibiców. Ten błąd już się nie powtórzy”. Nadal nie wiadomo, w jaki sposób treść hymnu sprzed II wojny światowej trafiła w ręce solisty.

Radio Szczecin