Rząd Flandrii zachęca do aktywnego trybu życia i ćwiczeń fizycznych w godzinach pracy. Władze niderlandzkojęzycznego regionu Belgii rozpoczęły kampanię pod hasłem - "Sporty w pracy".
Tylko osiem procent małych i średnich firm we Flandrii tworzy miejsca sportowo-rekreacyjne czy oferuje dostęp do różnych form aktywności fizycznej. Aż 63 proc. pracowników we Flandrii przyznaje, że ćwiczy niechętnie, a ponad polowa walczy z nadwagą.
Flamandzki minister sportu Philippe Muyters postanowił to zmienić. Zaczął promować aktywność fizyczną w godzinach pracy i zachęcał pracodawców do jej wsparcia.
- To dobre dla zdrowia, a zdrowi pracownicy wpłyną pozytywnie na kondycję firmy. Z takich pracowników będzie większy pożytek - argumentował Philippe Muyters.
Przekonywał, że wizyty na siłowni, na basenie, gry zespołowe, wspólne sesje treningowe wpłyną na efektywność w pracy i pomysłowość pracowników.
Flamandzki minister sportu Philippe Muyters postanowił to zmienić. Zaczął promować aktywność fizyczną w godzinach pracy i zachęcał pracodawców do jej wsparcia.
- To dobre dla zdrowia, a zdrowi pracownicy wpłyną pozytywnie na kondycję firmy. Z takich pracowników będzie większy pożytek - argumentował Philippe Muyters.
Przekonywał, że wizyty na siłowni, na basenie, gry zespołowe, wspólne sesje treningowe wpłyną na efektywność w pracy i pomysłowość pracowników.

Radio Szczecin