Jeden dzień bez nas - pod takim hasłem odbędzie się dziś akcja protestacyjna w Wielkiej Brytanii. Jej uczestnicy mają wyrazić sprzeciw wobec przejawów narastania - ich zdaniem - antyimigracyjnych nastrojów na Wyspach.
W akcji mają wziąć udział zarówno imigranci, jak i Brytyjczycy.
- Chcemy podkreślić wkład imigrantów w życie społeczeństwa, zaprotestować przeciwko fali ksenofobii, jaka nastąpiła u nas w ciągu ostatnich miesięcy - powiedział Polskiemu Radiu pomysłodawca Matt Carr.
Pisarz i publicysta podkreślił, że na inicjatywę składają się wydarzenia w całym kraju.
Część studentów w Leicester, Warwick czy Glasgow organizuje pikiety. W Liverpoolu przy memoriale Johna Lennona stanie ludzki łańcuch solidarności. W Edynburgu odbędzie się otwarty dla wszystkich międzynarodowy lunch i wiec.
- To może być też założenie specjalnej odznaki. O godzinie 13.00 wszyscy łączymy się dzięki mediom społecznościowym. Zachęcamy ludzi, by zrobili sobie zdjęcie i opublikowali je w internecie - dodał Carr.
Wczesnym popołudniem przed londyńskim parlamentem zbiorą się imigranci i rozwiną flagi swoich krajów.
Z kolei organizacja New Europeans i związek zawodowy UNISON tworzą tzw. masowe lobby. W tamtejszej tradycji parlamentarnej to forma petycji do posłów i lordów dostarczanej przez dużą liczbę mieszkańców kraju. Chodzi o nacisk na parlamentarzystów, by po Brexicie zagwarantowali oni jednostronnie prawa unijnych obywateli.
W poniedziałek projekt ustawy pozwalającej rządowi na uruchomienie artykułu pięćdziesiątego Traktatu Lizbońskiego trafia do Izby Lordów. Poprawka, która miała zapewnić gwarancje Polakom, Rumunom czy Francuzom, wcześniej została odrzucona w Izbie Gmin.
- Chcemy podkreślić wkład imigrantów w życie społeczeństwa, zaprotestować przeciwko fali ksenofobii, jaka nastąpiła u nas w ciągu ostatnich miesięcy - powiedział Polskiemu Radiu pomysłodawca Matt Carr.
Pisarz i publicysta podkreślił, że na inicjatywę składają się wydarzenia w całym kraju.
Część studentów w Leicester, Warwick czy Glasgow organizuje pikiety. W Liverpoolu przy memoriale Johna Lennona stanie ludzki łańcuch solidarności. W Edynburgu odbędzie się otwarty dla wszystkich międzynarodowy lunch i wiec.
- To może być też założenie specjalnej odznaki. O godzinie 13.00 wszyscy łączymy się dzięki mediom społecznościowym. Zachęcamy ludzi, by zrobili sobie zdjęcie i opublikowali je w internecie - dodał Carr.
Wczesnym popołudniem przed londyńskim parlamentem zbiorą się imigranci i rozwiną flagi swoich krajów.
Z kolei organizacja New Europeans i związek zawodowy UNISON tworzą tzw. masowe lobby. W tamtejszej tradycji parlamentarnej to forma petycji do posłów i lordów dostarczanej przez dużą liczbę mieszkańców kraju. Chodzi o nacisk na parlamentarzystów, by po Brexicie zagwarantowali oni jednostronnie prawa unijnych obywateli.
W poniedziałek projekt ustawy pozwalającej rządowi na uruchomienie artykułu pięćdziesiątego Traktatu Lizbońskiego trafia do Izby Lordów. Poprawka, która miała zapewnić gwarancje Polakom, Rumunom czy Francuzom, wcześniej została odrzucona w Izbie Gmin.

Radio Szczecin