W niedzielę odbędzie się pierwsza tura wyborów parlamentarnych we Francji. Lokale wyborcze otwarte będą od godziny ósmej rano, ale obywatele francuscy mieszkający w innych zakątkach świata rozpoczęli już głosowanie.
Wysoka frekwencja była wśród 5 tys. uprawnionych do głosowania mieszkańców St. Pierre i Miquelon - archipelagu położonego daleko na północy, u wybrzeży Kanady, skąd pochodzi obecna minister do spraw terytoriów zamorskich w rządzie Emmanuela Macrona - Annick Girardin.
Na Antylach i w Gujanie frekwencja jest bardzo słaba, znacznie poniżej tej sprzed pięciu i 10 lat. Absencja, według sondaży, będzie wysoka, chociaż są tacy, co do motywacji których nie można mieć zastrzeżeń.
Według ostatnich sondaży zwycięstwo odniesie partia rządzącego prezydenta. Wybory odbywają się przy zaostrzonych środkach bezpieczeństwa.

Radio Szczecin
