18 ofiar śmiertelnych może być po wypadku samochodowym w Bawarii. Autokar całkowicie spłonął. Według policji jechały w nim starsze osoby i być może nie były w stanie samodzielnie wyjść z autobusu. 30 osób jest poważnie rannych.
Do wypadku doszło krótko po godzinie 7 rano na niemieckiej autostradzie A9, w Górnej Frankonii. Autokar z 46 pasażerami i dwoma kierowcami uderzył w samochód ciężarowy i stanął w płomieniach.
Straż pożarna która przyjechała na miejsce tego tragicznego wypadku, nie była już w stanie ugasić pojazdu. Autobus spłonął całkowicie. Rzecznik policji w Bayreuth przyznał, że mamy do czynienia z bardzo poważnym wypadkiem i nie jest wykluczone, że będą ofiary śmiertelne. Z komunikatu policji wynika, że 17 osób jest poszukiwana i nic nie wiadomo o ich stanie zdrowia. "Nie można wykluczyć, że część pasażerów nie była w stanie samodzielnie wydostać się z płonącego autokaru" - powiedział rzecznik policji.
Na razie policja nie podaje informacji ani o tym skąd pochodził autokar ani pasażerowie.
Straż pożarna która przyjechała na miejsce tego tragicznego wypadku, nie była już w stanie ugasić pojazdu. Autobus spłonął całkowicie. Rzecznik policji w Bayreuth przyznał, że mamy do czynienia z bardzo poważnym wypadkiem i nie jest wykluczone, że będą ofiary śmiertelne. Z komunikatu policji wynika, że 17 osób jest poszukiwana i nic nie wiadomo o ich stanie zdrowia. "Nie można wykluczyć, że część pasażerów nie była w stanie samodzielnie wydostać się z płonącego autokaru" - powiedział rzecznik policji.
Na razie policja nie podaje informacji ani o tym skąd pochodził autokar ani pasażerowie.

Radio Szczecin