W warszawskiej brygadzie pancernej ruszyły przygotowania do święta wojska. Do jednostki przyjechało ponad 150 różnego rodzaju ciężkich pojazdów. Od wtorku do piątku będzie trwało zgrywanie pododdziałów, które 15 sierpnia przedefilują Alejami Ujazdowskimi.
Ciężki sprzęt przyjechał do stołecznej brygady z jednostek z całego kraju. Są to zarówno wozy opancerzone Rosomak, wozy piechoty jak i sprzęt artyleryjski oraz nowoczesne czołgi Leopard 2A5. Najbliższe dni żołnierze i sprzęt spędzą na wielogodzinnych ćwiczeniach.
- Trzeba długo i namiętnie jeździć na terenie brygady, zwracać uwagę na odległości między pojazdami i na prędkość; przyspieszenie jednego pojazdu sprawia, że szyk się rwie - tłumaczy kierownik zgrupowania podpułkownik Waldemar Pawelec.
Żołnierze treningów się nie obawiają.
- Dla nas to żadne wyzwanie, bo prościej jest jeździć po równym terenie niż pofałdowanym. To dla nas sama przyjemność - mówi dowódca Leoparda plutonowy Michał Karulski.
Czołgi przed defiladą zostaną umyte i pomalowane, a na gąsienicach pojawią się gumowe nakładki.
Osobne szkolenia mają pododdziały piesze. Żołnierze z poszczególnych rodzajów wojsk rozpoczęli wczoraj ćwiczenia na płycie lotniska na warszawskim Bemowie.
- Trzeba długo i namiętnie jeździć na terenie brygady, zwracać uwagę na odległości między pojazdami i na prędkość; przyspieszenie jednego pojazdu sprawia, że szyk się rwie - tłumaczy kierownik zgrupowania podpułkownik Waldemar Pawelec.
Żołnierze treningów się nie obawiają.
- Dla nas to żadne wyzwanie, bo prościej jest jeździć po równym terenie niż pofałdowanym. To dla nas sama przyjemność - mówi dowódca Leoparda plutonowy Michał Karulski.
Czołgi przed defiladą zostaną umyte i pomalowane, a na gąsienicach pojawią się gumowe nakładki.
Osobne szkolenia mają pododdziały piesze. Żołnierze z poszczególnych rodzajów wojsk rozpoczęli wczoraj ćwiczenia na płycie lotniska na warszawskim Bemowie.
Radio Szczecin