Wysłuchanie w unijnym Trybunale Sprawiedliwości w Luksemburgu, dotyczące wstrzymania prac w Puszczy Białowieskiej, będzie publiczne, bo nie było wniosku o utajnienie. Przedstawiciele Trybunału przypominają jednak, że nie ma możliwości bezpośredniej transmisji w mediach.
Przedstawiciele unijnego Trybunału argumentują, że na sali rozpraw obowiązują restrykcyjne zasady. Rejestrowanie dźwięku i obrazu jest dopuszczalne tylko na początku, kiedy wiceprezes Trybunału i rzecznik generalny zajmują miejsca, a sekretarz odczytuje numer sprawy i wymienia strony postępowania. Później można tylko notować przebieg rozprawy.
Wprawdzie transmisja z posiedzenia będzie dostępna w biurze prasowym Trybunału, ale i tam dziennikarze będą mogli tylko robić notatki. Nagranie wypowiedzi uczestników wysłuchania możliwe jest po jego zakończeniu.
Polskę będą reprezentowali minister środowiska Jan Szyszko i szef Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski. Mają tłumaczyć, że cięcia prowadzone w Puszczy są niezbędne, by chronić siedliska i zapewnić bezpieczeństwo publiczne.
Komisję Europejską, która domaga się natychmiastowego wstrzymania prac, będzie reprezentować prawniczka Katarzyna Hermann. Komisja argumentuje, że Puszcza Białowieska jest obszarem chronionym i że prowadzony wyrąb jest naruszeniem unijnych dyrektyw dotyczących ptaków i siedlisk.
Radio Szczecin
