Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Obywatel Tunezji nie przyznał się do zabójstwa. Nie zaprzeczył, że w trakcie szamotaniny miał w ręce nóż, ale twierdzi, że nie zadawał nim ciosów. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Obywatel Tunezji nie przyznał się do zabójstwa. Nie zaprzeczył, że w trakcie szamotaniny miał w ręce nóż, ale twierdzi, że nie zadawał nim ciosów. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Przed Sądem Okręgowym w Suwałkach rozpoczął się w poniedziałek proces Tunezyjczyka Atiego L., oskarżonego o zabójstwo w Ełku w noc sylwestrową 2016. Od ciosu nożem zginął wtedy 21-letni mężczyzna. Po jego śmierci w mieście wybuchły zamieszki.
Początkowo obaj cudzoziemcy otrzymali zarzuty zabójstw. Ostatecznie prokuratura m.in. po wizji lokalnej zmieniła na łagodniejsze w stosunku do właściciela baru. Algierczyk usłyszał zarzut udziału w bójce i nieudzielenia pomocy poszkodowanemu.

Z kolei drugiemu z mężczyzn prokuratura zarzuca, że mając nóż wziął udział w bójce i działając umyślnie z zamiarem bezpośredniego pozbawienia chłopaka życia, zadał mu śmiertelny cios nożem w okolicy klatki piersiowej.

Obywatel Tunezji nie przyznał się do zabójstwa. Nie zaprzeczył, że w trakcie szamotaniny miał w ręce nóż, ale twierdzi, że nie zadawał nim ciosów. Podejrzanemu grozi dożywocie.
Relacja Izy Kosakowskiej (IAR)

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty