Unia Europejska rozpoczyna rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie ceł na stal i aluminium, będzie domagać się wyłączenia z nich na stałe. Na razie władze w Waszyngtonie zdecydowały o czasowym wyłączeniu.
Do 1 maja USA nie będzie nakładało ceł na importowych na stal i aluminium z Europy i do tego czasu chcą ze wspólnotą wynegocjować nowe uzgodnienia handlowe. Bruksela uważa, że to termin nierealistyczny.
- Niemożliwe jest zajęcie się wszystkimi sprawami handlowymi do 1 maja, dlatego domagamy się stałego wyłączenia - powiedział szef Komisji Jean-Claude Juncker.
Prezydent Francji skrytykował postawione przez USA ultimatum.
- Będziemy rozmawiać z każdym krajem, który szanuje reguły Światowej Organizacji Handlu. Nie będziemy rozmawiać z żadnym państwem z bronią przystawioną nam do skroni - skomentował Emmanuel Macron.
Negocjatorzy i eksperci z obu stron rozpoczęli jednak rozmowy. Mają one między innymi dotyczyć współpracy w zwalczaniu kluczowego problemu, czyli nadprodukcji stali dotowanej przez Chiny.
- Niemożliwe jest zajęcie się wszystkimi sprawami handlowymi do 1 maja, dlatego domagamy się stałego wyłączenia - powiedział szef Komisji Jean-Claude Juncker.
Prezydent Francji skrytykował postawione przez USA ultimatum.
- Będziemy rozmawiać z każdym krajem, który szanuje reguły Światowej Organizacji Handlu. Nie będziemy rozmawiać z żadnym państwem z bronią przystawioną nam do skroni - skomentował Emmanuel Macron.
Negocjatorzy i eksperci z obu stron rozpoczęli jednak rozmowy. Mają one między innymi dotyczyć współpracy w zwalczaniu kluczowego problemu, czyli nadprodukcji stali dotowanej przez Chiny.

Radio Szczecin