Francuska policja zatrzymała kierowcę samochodu, który w czwartek rano pod Grenoble próbował wjechać w grupę żołnierzy. Mężczyznę ujęto na rynku w Grenoble, po kilkugodzinnym pościgu. W trakcie porannego incydentu nikt nie odniósł obrażeń. Policja przesłuchuje żołnierzy z zaatakowanej grupy.
Samochód wjechał pod prąd. Grupę szykujących się do rozpoczęcia przebieżki żołnierzy z batalionu stacjonujących w tym miejscu strzelców alpejskich, kierowca pojazdu obrzucił obelgami, po czym próbował w nich wjechać. Dwóch żołnierzy, którzy oddzielili się od reszty, kierowca próbował przejechać, ale udało im się schronić za barierkami.
Był to szary Peugeot. Znany jest numer rejestracyjny pojazdu. Około dwustu żandarmów departamentu Isere patroluje drogi w poszukiwaniu uciekiniera. W stan gotowości postawiono również żandarmerię w sąsiednich departamentach.
Motywy sprawcy nie są znane. Nie wiadomo, czy był to atak wynikający z osobistych pobudek czy próba zamachu terrorystycznego - takiego, do jakiego doszło w ubiegłym tygodniu, w podobnych okolicznościach, w Carcassonne.
W ubiegłym tygodniu w departamencie Tarn na południu Francji 18-latek także próbował wjechać w grupę żołnierzy. Po zatrzymaniu powiedział, że zrobił to dla "żartu". Został skazany na 4 miesiące więzienia.
Był to szary Peugeot. Znany jest numer rejestracyjny pojazdu. Około dwustu żandarmów departamentu Isere patroluje drogi w poszukiwaniu uciekiniera. W stan gotowości postawiono również żandarmerię w sąsiednich departamentach.
Motywy sprawcy nie są znane. Nie wiadomo, czy był to atak wynikający z osobistych pobudek czy próba zamachu terrorystycznego - takiego, do jakiego doszło w ubiegłym tygodniu, w podobnych okolicznościach, w Carcassonne.
W ubiegłym tygodniu w departamencie Tarn na południu Francji 18-latek także próbował wjechać w grupę żołnierzy. Po zatrzymaniu powiedział, że zrobił to dla "żartu". Został skazany na 4 miesiące więzienia.

Radio Szczecin