W kilkuset miejscach na całym świecie odbywają się w poniedziałek polskie spotkania Wielkanocne. Organizują je polskie parafie i organizacje polonijne.
Ich działalność wspiera stowarzyszenie "Wspólnota Polska".
- W Wielkanoc Polonia najczęściej spotyka się w mniejszym gronie. Często te spotkania związane są z nabożeństwami Wielkiego Tygodnia. W niektórych środowiskach jest również zwyczaj obchodzonych wspólnie nabożeństw drogi krzyżowej - mówi Andrzej Grzeszczuk, jeden z koordynatorów w stowarzyszeniu.
Najwięcej polskich parafii i organizacji polonijnych znajduje się w Stanach Zjednoczonych i Niemczech. Polskie spotkania Wielkanocne odbywają się między innymi w Monachium. Od lat liczba wiernych biorących udział w polskich mszach w stolicy Bawarii rośnie.
- Przybywa głównie osób, który przyjeżdżają do Niemiec na pracę tymczasową - wyjaśnia w rozmowie z Polskim Radiem ksiądz Jarosław Jagiełło, profesor krakowskiego Uniwersytetu Papieskiego im. Jana Pawła II, związany z polskim kościołem w Monachium.
Zdaniem Jarosława Jagiełły na Polskich mszach nie brakuje jednak też osób spoza kręgów polonijnych.
- Do parafii przychodziły rodziny polskie, rodziny polsko-niemieckie, a czasem także i Niemcy, którzy niewiele mieli wspólnego z polskim kościołem, ale przyglądając się radości Polaków, zdecydowali się przyjść - mówi Jagiełło.
Z szacunków Ministerstwa Spraw Zagranicznych wynika, że poza granicami kraju mieszka około 20 mln Polaków bądź osób pochodzenia polskiego.
- W Wielkanoc Polonia najczęściej spotyka się w mniejszym gronie. Często te spotkania związane są z nabożeństwami Wielkiego Tygodnia. W niektórych środowiskach jest również zwyczaj obchodzonych wspólnie nabożeństw drogi krzyżowej - mówi Andrzej Grzeszczuk, jeden z koordynatorów w stowarzyszeniu.
Najwięcej polskich parafii i organizacji polonijnych znajduje się w Stanach Zjednoczonych i Niemczech. Polskie spotkania Wielkanocne odbywają się między innymi w Monachium. Od lat liczba wiernych biorących udział w polskich mszach w stolicy Bawarii rośnie.
- Przybywa głównie osób, który przyjeżdżają do Niemiec na pracę tymczasową - wyjaśnia w rozmowie z Polskim Radiem ksiądz Jarosław Jagiełło, profesor krakowskiego Uniwersytetu Papieskiego im. Jana Pawła II, związany z polskim kościołem w Monachium.
Zdaniem Jarosława Jagiełły na Polskich mszach nie brakuje jednak też osób spoza kręgów polonijnych.
- Do parafii przychodziły rodziny polskie, rodziny polsko-niemieckie, a czasem także i Niemcy, którzy niewiele mieli wspólnego z polskim kościołem, ale przyglądając się radości Polaków, zdecydowali się przyjść - mówi Jagiełło.
Z szacunków Ministerstwa Spraw Zagranicznych wynika, że poza granicami kraju mieszka około 20 mln Polaków bądź osób pochodzenia polskiego.

Radio Szczecin